Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Szef NSC na uroczystościach w Polsce


31 sierpień 2009
A A A

Generał James L. Jones, prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, stanie na czele amerykańskiej delegacji na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Biały Dom wydał specjalny komunikat prasowy, w którym przedstawił skład prezydenckiej delegacji na uroczystości w Gdańsku.
Rocznica wybuchu II wojny światowej ma przypominać, jak czytamy w komunikacie, że "Polska i USA od dawna związane są przez przywiązanie do wartości demokratycznych i praw człowieka". Obecność amerykańskiej delegacji na urocczystościach rocznicowych w Gdańsku ma świadczyć natomiast o "głębokim zaangażowaniu we wsopółpracę na rzecz wzajemnego dobrobytu i bezpieczeństwa pomiędzy obu państwami".

Wcześniej amerykańskiej delegacji miał przewodniczyć William Perry, były sekretarz obrony z czasów prezydentury Billa Clintona.
Decyzja taka spotkała  się z krytyką ze strony polskich władz, a także amerykańskiej Polonii - obecność na uroczystościach w Gdańsku zapowiedzieli bowiem szefowie państw, rządów czy resortów spraw zagranicznych innych państw (m.in. Władimir Putin czy Angela Merkel), przy których obecność Perry'ego, który nie pełni aktualnie żadnej oficjalnej funkcji, mogła wydawać się lekceważeniem ze strony USA.

Złe wrażenie ma naprawić obecność szefa NSC - jednego z najbliższych współpracowników prezydenta Baracka Obamy, zajmującego ważne stanowisko w amerykańskiej administracji.
 
Na podstawie: whitehouse.gov