Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

UE zwiększy pomoc dla Afganistanu jeśli rząd będzie walczył z korupcją


06 wrzesień 2009
A A A

Unia Europejska może zwiększyć pomoc dla Afganistanu, ale warunkiem powinno być zobowiązanie władz w Kabulu do skutecznej walki z korupcją. Takie jest stanowisko ministrów spraw zagranicznych 27 krajów Unii po rozmowach w Sztokholmie.

Podczas spotkania posypały się też słowa krytyki pod adresem NATO za wczorajszy nalot na północy Afganistanu, w którym ucierpiała ludność cywilna. "Operacja wojskowa nie wystarczy, by zaprowadzić porządek w tym kraju, potrzebne jest większe zaangażowanie Zachodu" - mówił na zakończenie spotkania minister spraw zagranicznych Szwecji, kierującej teraz pracami Unii.

Carl Bildt podkreślił jednak, że Wspólnota będzie wywierać presję na władze w Afganistanie, by zagwarantowały dobre wykorzystanie otrzymywanych pieniędzy. Walka z korupcją i narkotykami - to powinny być cele nowego rządu, który zostanie wyłoniony po sierpniowych wyborach - uznali unijni szefowie dyplomacji.

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii zbiegło się w czasie z NATO-wskim nalotem na północy Afganistanu i doniesieniami o ofiarach wśród ludności cywilnej. „Zachód powinien współpracować z Afgańczykami, a nie bombardować ich” - komentował minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner.