Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna Obama spotka się z przywódcami Chin, Japonii oraz Rosji

Obama spotka się z przywódcami Chin, Japonii oraz Rosji


19 wrzesień 2009
A A A

Amerykański prezydent przygotowuje się do intensywnego tygodnia w polityce zagranicznej. Do USA zjadą bowiem szefowie najważniejszych państw, by wziąć udział w dorocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ i szczycie G-20 w Pittsburghu.

We wtorek Barack Obama spotka się z chińskim prezydentem Hu Jintao. Przywódcy będą rozmawiać przede wszystkim o kwestiach gospodarczych, a także o planowanej na listopad wizycie Obamy w Chinach.

ImageOstatnio między USA i Chinami narasta napięcie w kwestiach międzynarodowego handlu - Amerykanie nałożyli cła odwetowe na sprowadzane z Chin opony. Ci natomiast stwierdzili, że takie postępowanie narusza zasady WTO i szkodzi relacjom gospodarczym między państwami.

Innym tematem, który poruszą prezydenci USA i Chin jest kwestia Korei Północnej. Przedstawiciel reżimu Kim Dzong Ila powiedział bowiem chińskiemu wysłannikowi, że Korea jest gotowa zasiąść do stołu rozmów - zarówno bilateralnych, jak i wielostronnych. Rokowania dotyczyłyby przerwania programu nuklearnego rozwijanego w Korei Północnej.

W środę Barack Obama spotka się natomiast z Dmitrijem Miedwiediewem. Amerykanie liczą, że otrzymają wtedy rozsądną rosyjską odpowiedź na decyzję o wstrzymaniu budowy tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej. W zamian za to, Amerykanie chcą zbudować bardziej mobilny system obrony, oparty na pociskach przechwytujących morskiego bazowania.

Premier Rosji, Władimir Putin, nazwał tę decyzję "odważną" i powiedział, że Obama powinien pójść dalej w tym kierunku, znosząc m.in. ograniczenia eksportu "wrażliwej" technologii do Rosji i wspomagając proces wstąpienia tego kraju do WTO.

Tego samego dnia, Barack Obama podejmie też nowego premiera Japonii - Yukio Hatoyamę, którego partia już jakiś czas temu sugerowała "bardziej równe warunki" sojuszu z USA.

Najprawdopodobniej amerykański prezydent nie spotka się z Mahmudem Ahmadineżadem. "Szanujemy irańskiego przywódcę, ale myślę, że istnieje naprawdę niewielkie prawdopodobieństwo szans na bezpośrednią rozmowę" - powiedziała Susan Rice, amerykańska ambasador przy ONZ.

Tymczasem sekretarz stanu, Hillary Clinton, publicznie zaapelowała do Iranu o większe zaangażowanie w rozmowy z USA. "Daliśmy jasno do zrozumienia, że chcemy rozwiązywać kwestie sporne z Iranem na drodze dyplomatycznej. Teraz to Irańczycy muszą zdobyć się na wysiłek" - powiedziała Clinton podczas spotkania w Brookings Institution.

Na podst. AFP, whitehouse.gov