Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Kouchner o śmierci Edelmana: "Polska i Polacy tracą bohatera"


03 październik 2009
A A A

Dla francuskiego ministra spraw zagranicznych, Marek Edelman był „wiecznym bojownikiem ruchu oporu, wzorem i przyjacielem”. Bernard Kouchner wydał oświadczenie poświęcone zmarłemu wczoraj przywódcy powstania warszawskiego getta.
Image
Marek Edelman
W dokumencie Bernarda Kouchnera czytamy, że wraz ze śmiercią Marka Edelmana „zamyka się cały rozdział historii”. Francuski minister mówi w tym kontekście o „historii walki przeciwko nazizmowi” oraz „historii walki przeciwko komunizmowi”.  

Bernard Kouchner podkreśla fakt, że po wojnie Marek Edelman pozostał w Polsce. „Uczestniczył we wszystkich walkach ruchu /.../ Solidarności”.  

Szef francuskiej dyplomacji, który sam jest lekarzem, poświęcił osobny akapit pracy Edelmana jako wybitnego kardiologa. Przypomina przy tym, że żona Edelmana uczestniczyła we Francji w działalności organizacji „Lekarze świata”. Jak pisze minister, w tej organizacji wszyscy chcieli być podobni do Marka Edelmana.  
Bernard Kouchner pisze: „Dla mnie i dla Francji było zaszczytem wręczenie mu Orderu Komandora Legii Honorowej”, i dodaje, że myśli teraz o jego córce i synu, „o Polsce i Polakach, którzy tracą bohatera”.