Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Siergiej Bagapsz: Czekamy na olimpiadę w Soczi Drukuj Email
( 0 głosów)




Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych   
17.10.2009.
ECAG-Kaukaz na podst. Washington Times

Prezydent Siergiej Bagapsz o Abchazji dla Washington Times

W Washington Times ukazał się artykuł prezydenta Abchazji Siergieja Bagapsza, w którym opisuje on obecne położenie swojego kraju.

Obecnie mój kraj został uznany przez Rosję, Nikaraguę i Wenezuelę. Długo oczekiwany raport Unii, kończył się konkluzją, że każdy rząd, który nas uzna złamie prawo. Jestem w optymistycznym nastroju, gdyż niepodległość Abchazji jest nie tylko zagwarantowana, ale także pod względem politycznym i ekonomicznym dobrze rokuje na przyszłość. Ponadto wierzę, że uznanie przez większość państw świata jest tylko kwestią czasu. - prorokuje w swoim tekście prezydent Abchazji.


REKLAMA
Nasza niepodległość wywodzi się dążeń do sprawiedliwości, wolności i demokracji Abchazów. Wierzę, w to, co powiedział Martin Luter King, w oświadczeniu słyszanym na całym świecie: „Łuk historii jest długi, ale zagina się w stronę sprawiedliwości". Przeciwko naszym szczerym aspiracjom wolnościowym, gruzińscy liderzy oferują przywrócenie „terytorialnej integralności", czyli żądanie oparte na ekstremalnym nacjonalizmie oraz małżeństwo z przymusu, przeforsowane już raz na Abchazach przez Józefa Stalina w 1931 r. - pisze Siergiej Bagapsz.

Autor podkreśla, że mimo wojny i blokady, Abchazja przetrwała jako niepodległe państwo, przez 16 lat, co zostało zlekceważone przez zachodnich sojuszników Gruzji. Według niego Abchazja posiada dostateczny potencjał jako państwo, z silną etniczną tożsamością i ogromnym potencjałem ekonomicznym. Łagodny klimat Abchazji i lokalizacja kraju nad brzegiem Morza Czarnego czynią z tego kraju atrakcyjne miejsce dla turystyki i skrzyżowanie dróg handlowych między Europą i Azją. W wymiarze praktycznym „...Nie możemy się doczekać przyjazdu tysięcy gości na Olimpiadę Zimowa do Soczi, które jest odległe od naszych północnych granic tylko o 20 mil". - pisze abchaska głowa państwa.

Nasi ludzie ponownie uśmiechają się. Nie noszą już mundurów wojskowych i nie czyszczą regularnie swojej broni. Nie przywdziewają żałoby. Wierzą w swoją przyszłość i przyszłość dla swoich rodzin. W końcu jesteśmy pewni siebie, bo nie jesteśmy już zrozpaczeni. Możemy czekać tak długo, aż świat opamięta się - podkreśla.

Historia podpowiada nam, że żadna walka o niepodległość nie była uważana za legalną przez tych, którzy jej się sprzeciwiali. Tak było w wypadku amerykańskiej wojny o niepodległość, i tak samo jest dzisiaj z Abchazją. Podczas, gdy my budujemy naszą demokrację i gospodarkę, Stany Zjednoczone i Europa opierają własną politykę wobec nas na fałszywym fundamencie. - ocenia autor.

Ostatni raport UE stwierdził, że to Gruzja zaczęła wojnę w zeszłym roku, w brutalnym i niespodziewanym ataku bezkarnie zabijając cywilów w Osetii Południowej, łamiąc prawo międzynarodowe. W tym samym czasie więcej ludzi z Zachodu jest bardziej zainteresowanych kwestią legalności naszego państwa niż haniebnym i niepotrzebnym atakiem na cywilów przez Gruzinów - konstatuje.

Według niego zimnowojenni intelektualiści, których sposób myślenia dominuje w Waszyngtonie i Brukseli, nie przejmują się zarówno losem Abchazji, Abchazów, jak i nawet samych Gruzinów. Zależy im tylko na tym co jest dobre lub złe dla Rosji, której nienawidzą - twierdzi Bagapsz.

Mój przyjaciel zacytował mi kwestię Humpreya Bogarta ze słynnego amerykańskiego filmu „Wielki sen": „Czy wiesz co on zrobi, kiedy wróci? Wybije mi zęby, a potem kopnie w żołądek bym mógł tylko mamrotać". Przez wspieranie gruzińskiej polityki dążącej do izolacji dyplomatycznej i ekonomicznej Abchazji i Południowej Osetii Stany Zjednoczone i Europa symbolicznie właśnie to nam robią. Nie dają nam żadnej alternatywy, a potem krytykują nas za to, co musimy robić, by przetrwać. - dobitnie podkreśla abchaski lider.

Kiedy społeczność międzynarodowa odmawia nam kodów bankowych, to Rosja oferuje rozwiązanie. Kiedy nie możemy otrzymać międzynarodowych kodów kolejowych, Rosja zgadza się na zarządzanie naszymi liniami kolejowymi. Kiedy nie możemy wysyłać naszych najciężej chorych obywateli do leczenia w szpitalach europejskich, wysyłamy ich do Moskwy. Kiedy Gruzja blokuje nam zaopatrzenie towarowe z morza, otrzymujemy je z Rosji drogami kolejowymi i lądowymi. - tłumaczy, dlaczego w Rosji widzi oparcie dla swojego kraju.

Według niego uspokojenie sytuacji nastąpi dopiero wtedy, gdy Europa i Stany Zjednoczone zaczną opierać swoją politykę na tym, co się obecnie dzieje w regionie, a nie na marzeniach, że Gruzini kiedyś przywrócą swoją „integralność terytorialną". Tylko dyplomatyczna ścieżka kompromisu i akcja humanitarna może przyniesie korzyść dla wszystkich mieszkańców Kaukazu, bez zważania na ich przynależność etniczną.

Chociaż cztery lata temu ubiegałem się o urząd walcząc w kampanii przeciwko prorosyjskiemu kandydatowi, teraz mogę powiedzieć, że Rosjanie wsparli nas w najbardziej krytycznym momencie naszej historii. [Nie zmienia to faktu, że] jak inni Abchazowie, [gdybym mógł] skwapliwie skorzystałbym z okazji, by budować naszą gospodarkę w oparciu o pomoc innych. Jesteśmy przecież niezależnym krajem i nie zaakceptujemy naszej przyszłości, jako część innego państwa. - podsumowuje na koniec swojego artykułu Siergiej Bagapsz.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Obszar:  Abchazja   Osetia Południowa  
Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska   Gruzja   Stany Zjednoczone  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny