Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Chińskie pamiątki z Obamą jako Mao Zedong


14 listopad 2009
A A A

Zbliżająca się wizyta Baracka Obamy w Chinach zainspirowała jednego z pekińskich sprzedawców pamiątek. W stolicy Chin pojawiły się koszulki nazywane „Oba - Mao”, których stylistyka nawiązuje do słynnego wizerunku Mao Zedonga, umieszczanego na tzw. „czerwonych książeczkach” - obowiązkowej lekturze czasów Rewolucji Kulturalnej.

ImageUśmiechnięty Barack Obama spogląda z białych T-shirtów ubrany w maoistowski mundur i czapkę, które kiedyś stanowiły obowiązkowy strój członków Czerwonej Gwardii - komunistycznej młodzieżówki z czasów Rewolucji Kulturalnej. Koszulki cieszyły się dużym wzięciem zarówno wśród zagranicznych turystów jak i mieszkańców Pekinu do momentu, kiedy sprawą nie zainteresowały się media. Kiedy wizerunek „Oba - Mao” zagościł w chińskich gazetach, pomysłowemu sprzedawcy gadżetów lokalne władze zakazały dalszej dystrybucji koszulek, które uznano za zbyt kontrowersyjne.

Barack Obama zainspirował też chińskiego artystę Liu Bolina. Liu stworzył popiersie Obamy wzorując się na okładce „Times’a”, który ogłosił pierwszego czarnoskórego prezydenta Człowiekiem Roku. W rzeźbie z brązu wydrążone są małe otwory, przez które co kilka minut wydostają się płomienie. Płonący Obama - jak twierdzi Liu - nie powinien jednak budzić negatywnych skojarzeń. Chiński artysta tłumaczy, że ogień symbolizuje energię, którą amerykański prezydent daje światu.

Barack Obama już w niedzielę przyleci do Chin. Podczas czterodniowej wizyty odwiedzi Pekin i Szanghaj.