Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Gruzińskie MSZ: Wybory w Abchazji rosyjską "komedią"


14 grudzień 2009
A A A

Gruzińskie MSZ zaapelowało do wszystkich państw na świecie, aby nie uznawały wyników wyborów prezydenckich w Abchazji. Gruzińska dyplomacja nazwała wybory „komedią”, urządzoną przez Rosjan.
ImageTbilisi przypomina, że Abchazja to integralna część Gruzji, okupowana przez rosyjskie wojska. Władze Gruzji twierdzą, że abchaskich wyborów pod żadnym pozorem nie można traktować poważnie. „Separatyści wygnali 3/4 obywateli, pozbawiając ich domów i prawa decydowania o losach regionu” - głosi oświadczenie gruzińskiego MSZ.
 
Przeciwko sobotnim wyborom prezydenckim w Abchazji protestują Abchazowie, mieszkający w Gruzji. Twierdzą oni, że większa cześć rdzennych mieszkańców przebywa na uchodźctwie. W akcji protestacyjnej uczestniczyła również matka prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego Giuli Alasanija. Powiedziała ona Polskiemu Radiu, że „wybory, w których uniemożliwia się udział 75 procentom obywateli, trzeba uznać za nielegalne”.
 
Wybory w Abchazji wygrał dotychczasowy prezydent Siergiej Bagapsz. Zdaniem gruzińskiej dyplomacji jego kandydaturę wspierała Rosja, która chce, aby w Abchazji rządził prorosyjski reżim.