|
W Chinach pogłębia się dysproporcja płci |
|
|
|
IAR
|
|
11.01.2010. |
|
Do roku 2020 ponad 24 miliony chińskich mężczyzn nie znajdzie żon- prognozuje Chińska Akademia Nauk Społecznych. W Państwie Środka, gdzie panuje polityka jednego dziecka, występuje ogromna dysproporcja płci. Na 100 noworodków płci żeńskiej rodzi się przeciętnie 119 chłopców, w niektórych prowincjach aż 130. REKLAMA
Wiele chińskich rodzin decydując się na dziecko, chce by był to chłopiec, który zapewni rodowi przetrwanie. Powszechne jest więc - szczególnie na terenach wiejskich - przerywanie ciąż z zarodkami żeńskimi. Przyczyniło się też do tego rozpowszechnienie pod koniec lat 80 urządzeń USG, pozwalających na określenie płci płodu.
Według ekspertów tak ogromna różnica w liczbie urodzeń dziewczynek i chłopców jest obecnie największym problemem Chin. Specjaliści podkreślają, że z tego powodu w kolejnych latach będzie się natężało zjawisko przemytu i handlu ludźmi. |
|
|