|
Nie było zastrzeżeń i wątpliwości - polski kandydat na komisarza do spraw budżetu z dobrą oceną przeszedł przesłuchanie w Parlamencie Europejskim. Janusz Lewandowski odpowiadał przez 3 godziny na pytania eurodeputowanych na temat przyszłej wizji sprawowanego stanowiska, a później otrzymał brawa. Polak usłyszał słowa pochwały za kompetentne odpowiedzi. REKLAMA
Ale też przyznał, że mógł liczyć na taryfę ulgową. Przepytywali go bowiem dawni koledzy z parlamentarnej komisji budżetowej, w której zasiadał będąc europosłem. „To że jestem wśród swoich przyjaciół to tworzy zupełnie inny klimat tego przesłuchania, choć ja jestem przekonany, że ten miesiąc miodowy pomimo nawiązanych więzi będzie trwał bardzo krótko, bo wchodzimy w okres bardzo ostrych sporów dotyczących rewizji obecnej perspektywy finansowej" - mówił po przesłuchaniu Janusz Lewandowski.
„Widać, że zna się na tym, czym się zajmuje" - mówił europoseł, były belgijski premier Jean-Luc Dehaene, a przewodniczący komisji budżetowej Alain Lamussure dziękował za precyzyjne odpowiedzi. Janusz Lewandowski wprawdzie nie zawsze chciał mówić o konkretach, choć kilka pomysłów przedstawił. Według niego zwiększenie wydatków na innowacyjność i zmiany klimatyczne nie może się odbyć kosztem wspierania biednych regionów we Wspólnocie, czy rolnictwa. Poza tym Janusz Lewandowski opowiedział się za skuteczną kontrolą wydatków w krajach członkowskich i wytykanie palcem tych, którzy marnotrawią europejskie pieniądze. Pytany o unijny podatek z którego finansowany byłby wspólnotowy budżet powiedział, że jest przeciwny. Nie zgadza się też na pomysł nacjonalizacji Wspólnej Polityki Rolnej - czyli na przerzucenie obowiązku finansowania dotacji dla rolników na budżety narodowe. Po przesłuchaniu Janusz Lewandowski był zadowolony ze swojego wystąpienia i z przychylności deputowanych, których zna jeszcze z poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego. Przyznał jednak, że zdaje sobie, że „miesiąc miodowy będzie trwał krótko". Bo już niedługo rozpocznie się dyskusja na temat reformy przyszłego budżetu, założeniami nowego, na lata 2014-2020. Janusza Lewandowskiego czeka trudne zadanie, bo będzie musiał znaleźć kompromis miedzy żądaniami bogatych krajów, które chcą ciąć wydatki, a oczekiwaniami biednych, jak Polska, którą chcą możliwie jak najdłużej korzystać z hojnego, unijnego wsparcia. Spotkanie Janusa Lewandowskiego z europosłami zapoczątkowało serię przesłuchań kandydatów na komisarzy w Europarlamencie. Zgodnie z procedurami każdy musi wcześniej być sprawdzony przez deputowanych i uzyskać ich akceptację zanim rozpocznie pracę. Głosowanie nad całym składem Komisji Europejskiej odbędzie się 26 stycznia. |