|
W Pekinie - na godzinę przed rozpoczęciem konkursu Mr Gay China - chińska policja zakazała przeprowadzenia tej imprezy. Wybory najprzystojniejszego geja zorganizowano po raz pierwszy w historii Chińskiej Republiki Ludowej. REKLAMA
Impreza miała odbyć się w klubie LAN - jednym z najbardziej ekskluzywnych miejsc chińskiej stolicy. Jak informują organizatorzy, policja zakazała przeprowadzenia wyborów ze względów na brak odpowiednich zezwoleń. Policja zaprzecza jakoby powodem zamknięcia imprezy był fakt, iż organizowana ona jest przez środowiska homoseksualistów.
O wyborach Mr Gay China szeroko informowały wcześniej nie tylko media światowe, lecz także państwowe media chińskie. Impreza miała być relacjonowana m.in. przez Agencję Xinhua. Prócz przesłuchań organizatorów chińska policja spisywała także dane dziennikarzy, którzy stawili się w klubie LAN. Wybory miało obserwować kilkaset osób, w tym kilkudziesięciu korespondentów zagranicznych mediów akredytowanych w Pekinie. Zwycięzca konkursu "Mr Gay China" miał reprezentować swój kraj w światowym finale w Oslo. Do konkursu zgłosiło się 8 młodych mężczyzn. Homoseksualizm w Chinach wciąż jest tematem tabu. Do 2001 roku uznawany był w Państwie Środka za chorobę psychiczną. David Wu, jeden z uczestników konkursu, pochodzi z Syczuanu. O tym, że jest homoseksualistą nie wie nawet jego najbliższa rodzina. "Gdybym się ujawnił, oni musieliby skonfrontować z tym faktem znajomych i krewnych, a tego nie chcę" - powiedział korespondentowi Polskiego Radia. David obawia się, że jeśli wygra konkurs, to coming-outu - czyli ujawnienia jego orientacji - dokona za niego państwowa agencja Xinhua. |