Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Rumuński prezydent oskarżony o stosowanie parapsychologii

Rumuński prezydent oskarżony o stosowanie parapsychologii


19 styczeń 2010
A A A

Marszałek Senatu Rumunii, Mircea Geoana oskarża prezydenta Traiana Basecu o stosowanie metod parapsychologicznych podczas kampanii przedwyborczej. Obaj politycy zmierzyli się w grudniowych wyborach prezydenckich, w których Basescu wygrał ułamkiem procenta.

Zdaniem Geoany, niegdyś szefa dyplomacji Rumunii, obecnie marszałka senatu i prezesa Partii Socjaldemokratycznej, podczas debaty telewizyjnej, prezydent Basescu atakował go negatywną energią ezoterycznego „fioletowego płomienia", skoncentrowanego za pomocą prezydenckiego krawata tego koloru. To miało być przyczyną słabego występu Geoany podczas debaty, i w rezultacie, przegranej w wyborach. Żona Geoany, która jest szefową Rumuńskiego Czerwonego Krzyża, utrzymuje, że często widuje znanych specjalistów od ezoteryki i parapsychologii w otoczeniu prezydenta Basescu.

Socjaldemokraci stanowczo odcięli się od kontrowersyjnych wypowiedzi szefa partii, zaś Geoana natychmiast stał się obiektem żartów ze strony rumuńskich polityków. Jednak wielu mieszkańców rumuńskiej prowincji, gdzie wiara we wróżby, uroki i zamawianie chorób jest na porządku dziennym, przyjęli wypowiedzi marszałka senatu całkiem poważnie. Temat „fioletowego płomienia" od kilku dni nie schodzi z czołówek gazet i głównych wydań wiadomości rumuńskich telewizji.