Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Obrzucono siedzibę władz Kijowa granatami dymnymi za nieodśnieżanie ulic


21 styczeń 2010
A A A

Członkowie ukraińskich organizacji Autonomiczny Opór oraz Czarny Komitet na znak protestu wobec problemów komunikacyjnych w Kijowie oraz złego sprzątania ulic z zalegającego na nich śniegu, przypuścili atak na siedzibę władz miasta.
Image
Zima na Ukrainie (fot. mpietruszewski)
W ramach protestu działacze organizacji zabili gwoździami główne drzwi do budynku Rady Miasta oraz obrzucili ją granatami dymnymi. Przybyłe na miejsce oddziały milicji oraz jednostki straży pożarnej nie zastały już na miejscu żadnego z protestujących.

Ponadto na miejscu zdarzenia w centrum Kijowa zostały rozrzucone ulotki, które informowały: „Ponad rok temu urzędnicy zwiększyli ceny biletów w lokalnym transporcie ponad czterokrotnie, obiecali zwiększenie jakości obsługi, remont pojazdów, otwarcie nowych przystanków, lecz nic takiego nie zdarzyło się”. W ulotkach znalazły się też stwierdzenia, że w styczniu br. zostały zniesione  bilety roczne, a władze miasta planują podwyżki cen biletów na przejazd metrem do 2,5 hrywny (ok. 1 złoty).

Młodzi ludzie, którzy dopuścili się ataku na siedzibę kijowskiej administracji informowali przechodniów i media o swoim oburzeniu. „Kiedy w Kijowie rozpoczęły się mrozy, drogi i chodniki nie były oczyszczane. Ludzie przewracali się na ulicach. Urzędnicy zarabiają naszym kosztem! Oni nie pozwalają na normalne przemieszczanie się po mieście, nie dają normalnie żyć” – mówili. Dodali też, że z uwagą obserwują wszystkie działania urzędników i każde „antynarodowe działanie nie pozostawią bez adekwatnej odpowiedzi”. „Niech urzędnik pamięta, że on nie rządca, a służący społeczeństwa” – skwitowali swoja wypowiedź.

Wcześniej, organizacja Autonomiczny Opór pojawiała się w mediach w kontekście różnych medialnych inicjatyw. To ona, 30 listopada, była odpowiedzialna za atak na Ambasadę Niemiec w Kijowie, kiedy wyraziła swój protest przeciwko sądzeniu 89-letniego Iwana Demianiuka za współudział w ludobójstwie w jednym z obozów podczas drugiej wojny światowej. Wówczas, uczestnicy akcji z okrzykami „Za wolność Iwana Demianiuka” zablokowali wyjście z ambasady łańcuchem z kłódką i obrzucili placówkę granatami dymnymi.

Na podstawie: korespondent.net