Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Krzysztof Głowacki: Prawosławie w natarciu Drukuj Email
( 3 głosy)




Krzysztof Głowacki   
29.01.2010.
Rosyjska Cerkiew Prawosławna powróciła na miejsce oficjalnej religii państwowej.
REKLAMA

Image
Patriarcha Cyryl I (fot. kremlin.ru)
W okresie carskim prawosławie było w Rosji religią państwową, a patriarchat podlegał władzy carów, którzy byli najwyższymi zwierzchnikami Cerkwi. Sytuacja ta zmieniła się po rewolucji bolszewickiej. Totalitarne państwo sowieckie, realizujące politykę przymusowej ateizacji, nie chciało tolerować rozbudowanej i silnej organizacji religijnej. Zniszczono więc setki świątyń, zlikwidowano struktury życia religijnego, represjom poddano tysiące duchownych i wiernych. Zachowano jednak patriarchat. Miał być dowodem na istnienie swobody religijnej w Rosji i instrumentem w polityce wewnętrznej, a przede wszystkim zagranicznej, realizowanej przez władzę radziecką.

Z epoki komunizmu rosyjski kościół prawosławny wyszedł nie tylko osłabiony prześladowaniami, przymusową ateizacją, eksterminacją a potem agentyzacją duchowieństwa i grabieżą materialnej podstawy funkcjonowania. Nie uniknięto również podziałów. Obok oficjalnego Patriarchatu Moskiewskiego funkcjonowały: kościół katakumbowy (w ZSRR - nielegalny) oraz Cerkiew Zagraniczna. Kością niezgody pomiędzy tymi instytucjami był stosunek do komunizmu - o ile Patriarchat Moskiewski musiał współpracować z władzą, o tyle katakumbowcy działali w podziemiu, dodatkowo Cerkiew Zagraniczna bardzo mocny nacisk kładła na uznanie męczenników komunizmu i rodziny Mikołaja II za świętych.

Po upadku reżimu radzieckiego przyzwyczajona do współpracy ze strukturami państwowymi i akceptująca zwierzchność władzy świeckiej Cerkiew szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości. Zdając sobie sprawę z możliwości wykorzystania swojej narastającej siły w budowaniu rosyjskiego społeczeństwa, patriarchat nawiązał intensywne kontakty z poradzieckimi elitami władzy. Było to tym łatwiejsze, że szukając ideologii dla nowej Rosji, prezydent Władimir Putin postawił na sojusz z Cerkwią.

Nowy etap

Od tego momentu skończyły się czasy polityków, którzy w latach 90. pojawiali się w Cerkwi przed kamerami wyłącznie na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Teraz naprawdę „wierzą”. Przed kilkoma laty Putin publicznie opowiedział o swym nawróceniu po pożarze swej daczy w 1990 roku, kiedy na pogorzelisku odnalazł nienaruszony krzyżyk podarowany mu przez matkę. Potem prezydent patronował odnowieniu cerkwi św. Zofii niedaleko Łubianki, którą w 2002 roku uroczyście poświęcono jako oficjalną świątynię pracowników Federalnej Służby Bezpieczeństwa (następczyni KGB). Wśród byłych pracowników radzieckiej bezpieki, których Putin wywindował do władzy, sformowała się nawet grupa „prawosławnych czekistów” (z szefem Władimirem Jakuninem na czele), która zapewnia silne wsparcie finansowe dla rosyjskiego prawosławia.

Cerkiew odpłaca się publicznym poparciem dla władzy. Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl wysławia prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, a biskupi chętnie przyłączają się do krytyki „obcych rosyjskiemu duchowi” zachodnich koncepcji praw obywatelskich. Bardzo jasno polityczna rola Cerkwi została dostrzeżona podczas pierwszych wizyt zagranicznych patriarchy.

Religijny oręż

W sierpniu ub.r. Cyryl odbył podróż na Ukrainę. Od pierwszych chwil swojego pobytu w dawnej stolicy Rusi Kijowskiej patriarcha powtarzał, że jest to wyłącznie wizyta o charakterze religijnym. Po kilku dniach okazało się, jak jest naprawdę. Cyryl spotkał się z prezydentem Wiktorem Juszczenką, z premier Julią Tymoszenko, jednak jego nieodłącznym towarzyszem podczas pobytu nad Dnieprem był Wiktor Janukowycz.

Wizyta Cyryla nie miała nic wspólnego z duszpasterstwem. Patriarcha odmówił spotkania z głową cerkwi prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego. Nawiązując do dialogu, o którym mówił prezydent Juszczenko i przywódcy innych cerkwi prawosławnych na Ukrainie, Cyryl zapowiedział, że dopuszcza jedynie dialog między swoją cerkwią a władzą państwową. - Cerkiew, która uznaje prymat Moskwy, jest jedynym rozwiązaniem dla Ukrainy - zasugerował. Ponadto stwierdził, że uznanie prymatu Patriarchy Moskiewskiego jest tradycją, którą należy szanować, a niezależna cerkiew w suwerennym państwie, jakim jest Ukraina, to naiwność. Po takich stwierdzeniach trudno się dziwić, że wizycie Cyryla towarzyszyły protesty organizowane zarówno przez organizacje społeczne, jak i duchowieństwo prawosławne. Około 5 tys. osób skandowało „Niezależna cerkiew dla niezależnego państwa”, „Precz z łapami Moskwy od świętych miejsc Ukrainy”.

Pod rozwagę

W niektórych epokach historycznych prawosławie było religią dominującą, w innych - religią państwową, w jeszcze innych, było prześladowane. Model obowiązujący obecnie w relacjach między władzą duchowną a władzą świecką wydaje się niemal optymalny: to otwarty, konstruktywny dialog, korzystny dla obu stron, konkretna współpraca w wielu ważnych dziedzinach życia społecznego współczesnej Rosji. Ta współzależność może mieć bardzo poważne, zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje dla państwa i kościoła. Z pozytywnych warto wymienić silną potrzebę wypełnienia pokomunistycznej „pustki aksjologicznej”. Zapewne lepiej jeśli zrobi to Cerkiew, niżby miały to czynić coraz silniejsze, faszyzujące ruchy wielkoruskie. Z drugiej jednak strony zacieśniona współpraca może doprowadzić do całkowitej instrumentalizacji religii. W takiej sytuacji Rosja już była - tuż przed rewolucją, kiedy najbardziej probolszewiccy i antyprawosławni byli... studenci seminariów duchownych.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.   

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska   Ukraina  
Zbiór prawd, półprawd, "przeinaczeń" i własnych nader swobodnych interpretacji. Typowy dla tzw, polskiej twórczości o Rosji, Cerkwi, byłym ZSRR. Pisanie w Polsce, w formie zarzutu, o Cerkwi, jako o religii państwowej w Rosji jest czystą kpiną z inteligencji czytelników! Cerkiew nie ma ustawy o restytucji mienia z czasów przedrewolucyjnych ( w Polsce jest w praktyce restytucja dla K.R-K. od czasów Jarosława Mądrego :) ). Wchodzi w życie (obecnie po 20 latach) ustawa o przejęciu na własność mienia UŻYTKOWANEGO przez Cerkiew, Muzełmanów, Buddystów itd. Nie ma nauki religii w szkołach - mają być wprowadzone "elementy wiedzy o religii" - cóż to by się w Polsce działo..... Ukraina to odrębny rozdział - tak się składa, że na Ukrainie istnieje tylko jedna kanoniczna Cerkiew uznana przez międzynarodową społeczność prawosłąwną i jest to Ukraiński Kościół Prawosławny. UKP jest samorządną metropolią w ramach Patriarchatu Moskiewskiego. Przykład dokonań (siekierą i pałką) innych tzw, Cerkwi z którymi to spotkania miał odmówić Patryjarcha Cyryl najlepiej zaprezentuje ten film: http://www.youtube.com/watch?v=8N_wJG1QChc&feature=player_embedded Co do kwestii tzw. poparcia Janukowycza sprawa wygląda tak: "Metropolita czerkaski i kaniowski Sofroniusz z kanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego zaprzeczył, że w spocie wyborczym udzielał błogosławieństwa Wiktorowi Janukowyczowi - jednemu z kandydatów na prezydenta Ukrainy. Hierarcha zapowiedział również, że po dzisiejszych wyborach poda Janukowycza do sądu za wykorzystanie jego wizerunku do celów politycznych bez jego wiedzy i zgody. Metropolita Sofroniusz wyjaśnił, że pięć lat temu oprowadził Janukowycza (wtedy premiera Ukrainy) po soborze w Czerkasach. Przyjąłem go tak, jak należy podejmować szefa rządu: oprowadziłem go po świątyni, opowiedziałem o niej i to sfilmowano. I na tym się to skończyło - wytłumaczył hierarcha. Władyka Sofroniusz dodał, że wyrządzono mu wielką szkodę moralną, gdyż sprzeciwia się on wszelkim próbom mieszania polityki i religii." Jakieś podobne sygnały z Polski??? Na zakończenie czysty rodzynek: "takiej sytuacji Rosja już była - tuż przed rewolucją, kiedy najbardziej probolszewiccy i antyprawosławni byli... studenci seminariów duchownych." Na podstawie postawy ilu seminarzystów to autor stwierdził? Stalina? To równie dobrze można powiedzieć, że CzK była kierowana i składała się z Polaków - Dzierżyński, Messing i Unszlicht - to już trzech w ścisłym kierownictwie.
Piotr Leszczyński, 2010/01/30 11:02
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny