Izrael nie wycofa autobusów z segregacją płci
-
IAR
Po Izraelu nadal będą kursować autobusy, w których obowiązuje segregacja mężczyzn i kobiet. Tamtejsze ministerstwo transportu odrzuciło petycję organizacji praw człowieka, które domagały się zdelegalizowania takich środków transportu publicznego.
W całym Izraelu funkcjonuje 56 linii autobusów, w których kobiety muszą zajmować miejsca w tylnej części pojazdu. Uruchomiono je na wniosek ultraortodoksyjnych Żydów.
Autobusy z segregacją mężczyzn i kobiet mają być specjalnie oznakowane. Ministerstwo zdecydowało jednak, że panie nie mogą być zmuszane siłą do zmiany siedzenia. Odpowiednio przeszkolone służby mają dbać o to, by pasażerowie nie stosowali wobec kobiet przemocy.
Według licznych organizacji religijnych, kobiecych i praw człowieka, autobusy z segregacją to ograniczanie wolności poruszania się i dyskryminacja. Jedna z grup uruchomiała gorąca linię dla pań, które zostały siłą zmuszone do przejścia na tył autobusu. Chce udokumentować akty przemocy i wykorzystać je w walce o zniesienie podziału.
Segregację po raz pierwszy wprowadzono 10 lat temu w autobusach kursujących między Jerozolimą a Beit Shemesz.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu