Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Chiny: Obama nie powinien spotykać się z Dalajlamą

Chiny: Obama nie powinien spotykać się z Dalajlamą


02 luty 2010
A A A

Chińskie władze ostrzegają Baracka Obamę, że jeśli spotka się z duchowym przywódcą Tybetańczyków XIV Dalajlamą, w poważny sposób naruszy to relacje Pekinu z Waszyngtonem. Stosunki Chin ze Stanami Zjednoczonymi i tak stają się coraz bardziej napięte ze względu na plany sprzedaży na Tajwan amerykańskiego uzbrojenia.

ImageJeśli Barack Obama przyjmie w Waszyngtonie Dalajlamę, „poważnie osłabi to polityczne podstawy chińsko-amerykańskich stosunków" - stwierdził Zhu Weiqun wysoki rangą urzędnik Komunistycznej Partii Chin. Uczestniczył on także w ubiegłotygodniowych rozmowach z emisariuszami duchowego przywódcy Tybetańczyków.

W kalendarzu Baracka Obamy na razie nie ma zaplanowanego spotkania z Dalajlamą. Jednakże rzecznik Białego Domu stwierdził w ubiegłym miesiącu, że wcześniej Obama sam wyraźnie zakomunikował chińskim władzom, że chce do takiego spotkania doprowadzić.

Tymczasem - według nieoficjalnych źródeł - na kwiecień planowana jest wizyta w Waszyngtonie prezydenta Chin Hu Jintao. Przyjęcie wcześniej w Białym Domu Dalajlamy z perspektywy Pekinu będzie uznane za policzek dla chińskich władz.

Obecnie Waszyngton musi liczyć się także z poważnymi konsekwencjami decyzji o sprzedaży na Tajwan amerykańskiego uzbrojenia o wartości ponad 6 mld dolarów. Pekin zerwał już współpracę wojskową z USA i zagroził wprowadzeniem embarga dla amerykańskich firm produkujących broń. To najbardziej radykalna reakcja Chin na sprzedaż uzbrojenia na Tajwan od ponad trzech dziesięcioleci.