Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Tybetańczycy zadowoleni z przygotowań Waszyngtonu do spotkania Obamy z Dalajlamą

Tybetańczycy zadowoleni z przygotowań Waszyngtonu do spotkania Obamy z Dalajlamą


04 luty 2010
A A A

Tybetańskie władze na wychodźstwie w Indiach z zadowoleniem przyjęły wiadomość, że Waszyngton czyni przygotowania do spotkania Dalajlamy z prezydentem Barackiem Obamą. Przed kilkoma dniami władze chińskie ostrzegły, że spotkanie takie - planowane od dawna - pogorszy stosunki chińsko-amerykańskie.

ImageWładze tybetańskie na wychodźstwie są zadowolone z wypowiedzi przedstawiciela Białego Domu, który potwierdził, że w czasie wizyty Dalajlamy w Stanach Zjednoczonych dojdzie do jego spotkania z Barackiem Obamą.

Termin tej wizyty nie został jeszcze ustalony, ale samo potwierdzenie, że amerykański prezydent zamierza spotkać się z Dalajlamą, zostało z uznaniem przyjęte w Dharamsali, siedzibie tybetańskich władz na wychodźstwie.

Jednocześnie przedstawiciel tych władz potwierdził, że administracja waszyngtońska wspiera politykę Dalajlamy, określaną mianem „drogi środka". Zakłada ona rozwiązanie problemu tybetańskiego w ramach konstytucji Chińskiej Republiki Ludowej. Dlatego też Tybetańczycy na wychodźstwie nie widzą powodów, dla których spotkanie Dalajlamy z Obamą miałoby popsuć stosunki amerykańsko-chińskie.