Korea Północna uwolniła amerykańskiego misjonarza
-
IAR
Amerykański misjonarz, który pod koniec grudnia nielegalnie przedostał się do Korei Płn. został uwolniony.
28-letni Robert Park trafił do stolicy Chin, skąd jeszcze dziś ma udać się podróż powrotną do USA. W Pekinie Park nie odpowiadał na pytania dziennikarzy zainteresowanych zarówno kulisami uwolnienia misjonarza, jak i powodami, dla których ponad miesiąc temu zdecydował się on przedostać do komunistycznej Korei.
Północnokoreańskie władze przed uwolnieniem Parka podały, że mężczyzna wyraził „szczery żal" z powodu zaistniałej sytuacji. Decyzję Phenianu z zadowoleniem przyjęła amerykańska administracja. Według nieoficjalnych informacji, Waszyngton nie negocjował kwestii uwolnienia misjonarza. Północnokoreańskie władze prawdopodobnie potraktowały uwolnienie obywatela USA jako gest dobrej woli w momencie, kiedy negocjowane są warunki powrotu przedstawicieli Phenianu do stołu sześciostronnych negocjacji.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły