Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Clinton: Al-Kaida groźniejsza od Iranu


07 luty 2010
A A A

Amerykańska sekretarz stanu uważa, że zagrożenie nuklearne ze strony Iranu jest bardzo poważne, ale większe niebezpieczeństwo czyha ze strony Al-Kaidy.
ImageHillary Clinton powiedziała CNN, że uzbrojona w broń jądrową Korea Północna czy Iran już stanowią lub mogą w przyszłości stanowić zagrożenie. Clinton zaznaczyła jednak, że islamska republika nie ma jednak jeszcze dostępu do nuklearnego arsenału.

Według Sekretarz Stanu poważniejsze niebezpieczeństwo stanowią jednak nie państwa, lecz ponadnarodowe siatki terrorystyczne, jak Al-Kaida, czy powiązane z nią organizacje, działające w Afganistanie, Północnej Afryce, Pakistanie, Arabii Saudyjskiej i Jemenie. Clinton obawia się skali powiązań Al-Kaidy. Ostrzegła, że zwolennicy Osamy bin Ladena planują też coraz szerzej zakrojone akcje. Al-Kaida nie umacnia się co prawda w Afganistanie czy Pakistanie, a jej możliwości działania zostały tam ostatnio zredukowane.
 
Clinton przestrzega jednak, że ta siatka terrorystyczna jest "coraz bardziej kreatywna, elastyczna i zwinna". Jak zaznaczyła w wywiadzie dla CNN Sekretarz Stanu - Al-Kaida to bowiem grupa ludzi bardzo zaangażowanych, bystrych i diabolicznych, którzy cały czas poszukują słabych punktów u swoich przeciwników. Dlatego - według amerykańskiej polityk - należy non stop mieć się na baczności.