|
Z oficjalną wizytą do Moskwy przybyła w poniedziałek (8.2) delegacja palestyńskiego ruchu Hamas. Przewodzi jej polityczny szef tego ugrupowania, Halid Maaszal. Rosyjska dyplomacja wyraża gotowość do mediacji pomiędzy skłóconymi stronnictwami palestyńskimi. REKLAMA
W planach pobytu Palestyńczyków w Moskwie znalazły się rozmowy w rosyjskim ministerstwie spraw zagraniczych, spotkania z deputowanymi do Dumy, a także wizyta u Patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla dotycząca problemu ochrony świętych miejsc chrześcijaństwa na obszarach Bliskiego Wschodu. Dzisiejsza (8.2) wizyta delegacji Hamasu w Rosji jest pierwszą od 2007 roku, gdy organizacja przejęła kontrolę nad Strefą Gazy. Głównym tematem negocjacji z rosyjskimi kołami dyplomatycznymi mają być sposoby doprowadzenia do pojednania podzielonych ugrupowań palestyńskich, w tym w szczególności zakończenie przewlekłego konfliktu z największymi rywalem Hamasu - sprawująca władzę w Autonomii Palestyńskiej Al-Fatah. Według Moskwy, rekoncyliacja skłóconych stronnictw palestyńskich jest jednym z niezbędnych warunków wznowienia dialogu arabsko-izraelskiego.
"Rosja kontynuuje politykę, której głównym założeniem jest to, aby wszystkie strony konfliktu bliskowschodniego usiadły razem za jednym stołem negocjacyjnym. Opowiadamy się za całościowym i sprawiedliwym rozwiązaniem tego przewlekłego sporu. Dlatego też nie powinno dziwić, że Rosja zaprasza do sibie przedstawicieli Hamasu, stronnictwa wybranego przez Palestyńczyków w demokratycznych wyborach. Hamas to polityczna realność, z którą należy utrzymywać kontakt" - oceniają w wypowiedzi dla moskiewskiej telewizji anglojęzycznej "Russia Today" anonimowe źródła z rosyjskiego MSZ. Po przybyciu do Moskwy polityczny lider Hamasu Halid Maaszal podkreśił, iż ceni stanowisko Rosji dążące do zjednoczenia politycznego Palestyńczyków i jednocześnie skrytykował administrację prezydenta USA Baracka Obamy za brak woli do dialogu ze wszystkimi stronami bliskowschodniego konfliktu. "Stanowisko USA jest bardzo bliskie Izraelowi, a mówiąc wprost - silnie opowiada się po stronie interesów tego kraju. Stanowisko Rosji jest inne. W czasach ZSRR Moskwa wyraźnie wspierała świat arabski, ale również i dzisiaj dąży do tego, aby stosunki z nami były oparte na obopólnej korzyści" - ocenił w rosyjskiej stolicy polityczny szef Hamasu. "Rosja jest zdania, że pokój na Bliskim Wschodzie służy jej interesom, dlatego też stara się rozmawiać ze wszystkimi stronami konfliktu i jest logiczne, że stara się o dobre relacje ze światem muzułmańskim" - podsumowuje znaczenie wizyty delegacji Hamasu w Moskwie rosyjska publicystka Jekaterina Graczewa. Na podstawie: rt.com, rian.ru Na zdjęciu: polityczny lider Hamasu Halid Maaszal, za: wikipedia.org |