Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Kamil Frymark: Między oporem a współpracą Drukuj Email
( 3 głosy)




Kamil Frymark   
17.02.2010.
Opozycja w systemie parlamentarnym pełni niezastąpioną funkcję. Kontroluje rządzących, alarmuje, gdy rząd przekracza uprawnienia i składa swoje kontrpropozycje. Dlaczego w Niemczech jest inaczej?
REKLAMA
Do wrześniowych wyborów opozycja w Bundestagu praktycznie nie istniała. Owszem, formalnie trzy partie (FDP, Zieloni i Lewica) stanowiły blok przeciwko wielkiej koalicji CDU/CSU-SPD. Jednak przy większościowej konstrukcji złożonej z dwóch partii ludowych znaczna część projektów rządowych bez problemu przechodziła cały proces legislacyjny. Spory wokół nowych propozycji miały raczej charakter czysto teoretyczny, bez zagrożenia dla samych ustaw.

Zmianę miały przynieść ostatnie wybory. Wielka koalicja została zastąpiona przez chrześcijańskich demokratów Angeli Merkel oraz liberałów Guido Westerwelle. Ich wygrana nastąpiła w czasie szczególnym, naznaczonym bowiem piętnem dotkliwie w Niemczech odczuwalnego kryzysu gospodarczego. Nastroje społeczne skłaniały się raczej do ostrej krytyki kapitalizmu i gospodarczego liberalizmu. Jednak nie przełożyło się to bezpośrednio na wyniki wyborów. Socjaldemokraci odnotowali najniższy wynik od pięćdziesięciu lat.

Paradoksalnie jednak była to dla nich doskonała szansa na zmianę wizerunku i powrócenie do swoich socjalnych korzeni. Warunki ku temu były wyśmienite. Szalejący kryzys powodujący kolejne zwolnienia pracowników i zamykanie znanych niemieckich firm stwarzał nieograniczoną wręcz szansę na krytykę Merkel oraz przedkładanie swoich projektów ustaw. Dodatkowo SPD posiada bardzo dobrze rozwiniętą sieć powiązań ze związkami zawodowymi, co pozwala na skuteczne naciski pod adresem urzędu kanclerskiego.

Na tym froncie SPD nie widać w ogóle. Co prawda, od czasu do czasu, Sigmar Gabriel lub Frank-Walter Steinmeier zabierają głos w dyskusji nad reformą systemu socjalnego lub potrzebie rezygnacji z reaktorów atomowych. Nie jest to jednak na tyle skuteczne by reszta berlińskiego establishmentu choć na chwilę zwróciła na to uwagę. Ostatnią propozycją byłego ministra ochrony środowiska Gabriela, jest podobno chęć wzięcia udziału w „ludzkim łańcuchu” przeciwko energii atomowej podczas majowej demonstracji w Hamburgu. Mam wątpliwości, czy jest to najwłaściwsza forma wypełniania opozycyjnych obowiązków.

Inną strategię socjaldemokraci stosują w odniesieniu do Afganistanu. Misja wspierana przez nich w ciągu ostatnich kilku lat obecnie wymaga jeszcze większego poświęcenia ze strony niemieckich żołnierzy i podatników. SPD próbowało wyjść z inicjatywą i domagało się od Merkel sprecyzowania daty wycofania Bundeswehry z tej misji. By uwiarygodnić swoje stanowisko i dodać mu prestiżu zorganizowano nawet konferencję z byłym kanclerzem Helmutem Schmidtem, wywodzącym się z kręgów socjaldemokracji. Jakże gorzkie musiało być rozczarowanie polityków tej partii, gdy usłyszeli od powszechnie akceptowanego autorytetu, iż jednoznaczne żądanie określenia daty wycofania się z Afganistanu jest błędem. Postanowiono zatem misję wesprzeć i głosować za wysłaniem dodatkowych żołnierzy, tak jak o to prosiła kanclerz.

Przyglądając się niemieckiej scenie politycznej można odnieść wrażenie, iż SPD szuka swojego miejsca gdzieś miedzy współpracą z Merkel, co całkiem dobrze im wychodziło podczas rządów wielkiej koalicji, a oporem wobec polityki chrześcijańskich demokratów i liberałów. Czy znajdą arystotelesowski złoty środek? Trudno prorokować. Jeśli nawet, to i tak nie gwarantuje to sukcesu i odbudowania silnej pozycji.
 
Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.
Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny