Izrael: Peres broni kontrowersyjnej listy dziedzictwa narodowego
-
IAR
Prezydent Izraela Szymon Peres broni kontrowersyjnej listy izraelskiego dziedzictwa narodowego. Rząd Benjamina Netnajahu wpisał na nią Grób Racheli w Betlejem i Groby Patriarchów w Hebronie, które znajdują się na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu. Wzbudziło to protesty Autonomii Palestyńskiej, ONZ i Stanów Zjednoczonych.
Szymon Peres twierdzi, że Izrael chce zapewnić wolność wyznania wszyskim wiernym w Ziemii Świętej. Jego zdaniem palestyńscy radykałowie próbują kreaować sztuczny konflikt, podczas gdy Tel Awiw zamierza zbudować infrastrukturę ułatwiającą dostęp do tych miejsc.
ONZ, potępiając decyzję premiera Benjamina Netanjahu o wpisaniu Grobów na listę izraelskiego dziedzictwa narodowego, przypomniała, że znajdują się one na palestyńskich terenach, a pielgrzymują do nich Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie.
Amerykanie uznali izraelskie działania za prowokację, która może utrudnić wznowienie negocjacji pokojowych. Podobnie uważają władze Autonomii Palestyńskiej. Mieszkańcy Betlejem i Hebronu od poniedziałku protestują na ulicach. Ogłosili strajk generalny, doszło też do zamieszek. Na dzisiaj zapowiedzieli marsz z okazji rocznicy masakry w meczecie przy Grobie Patriarchów. 16 lat temu Izraelczyk Baruch Goldstein zabił 29 modlących się tam muzułmanów. Rannych zostało 150 osób.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu