Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Indie: 33 proc. mandatów poselskich ma być zarezerwowanych dla kobiet


08 marzec 2010
A A A

Z okazji setnego Międzynarodowego Dnia Kobiet rządząca Indiami koalicja wprowadziła pod obrady parlamentu poprawkę do konstytucji, w myśl której 33% mandatów poselskich ma być zarezerwowanych dla kobiet. Doszło do tego po 14 latach politycznych dyskusji. Wśród części deputowanych poprawka wywołała ostry sprzeciw.

ImageW opinii rządzącej koalicji przyjęcie proponowanej poprawki wzmocni pozycję kobiet w indyjskim społeczeństwie. Ich prawa są bowiem nadal nierówne z prawami mężczyzn. Przeciwnicy zapewnienia kobietom 33% miejsc w parlamencie centralnym Indii oraz w parlamentach krajowych doprowadzili jednak do niemal całodniowego paraliżu obrad deputowanych. Dyskusja nad poprawką przerywana była kilkakrotnie na skutek demonstracji i zrywania obrad przez przeciwników nowych przepisów. Twierdzą oni, że Indiom potrzebne są przede wszystkim regulacje zapewniające miejsca w parlamencie przedstawicielom tak zwanych klas upośledzonych społecznie.

Przyjęcie poprawki jest jednak raczej pewne, ponieważ rządzący twierdzą, że zagłosuje za nią co najmniej dwie trzecie deputowanych.