|
Irańskie kłopoty Petrobras |
|
|
|
Marek Cichy
|
|
08.03.2010. |
|
Brazylijski koncern naftowy dostawał wsparcie od rządu USA, łamiąc jednocześnie embargo gospodarcze, które Stany nałożyły na Iran – ogłosił wczoraj (07.03.) dziennik „The New York Times”. Dziennik ustalił, że administracje Busha i Obamy udzieliły łącznie 107 mld dol. pomocy zagranicznym firmom, które ubijały interesy z państwem ajatollahów. REKLAMA
 Lula i Ahmadineżad w Brasílii, 2009 rok W przypadku państwowego koncernu z Brazylii, chodzi o 2 mld pożyczki, których udzielił mu w zeszłym roku federalny Export-Import Bank. Petrobras oświadczył w liście do banku, że przerwał już współpracę z Teheranem. Nie przeszkodziło to Brazylijczykom gościć Ahmadineżada pod koniec listopada 2009. Wizyta zaowocowała umową o wymianie technologii w sektorze energetycznym. Irańscy oficjele ogłosili, że będą zachęcać Brazylię do dalszej współpracy.
Choć teherańskie biuro Petrobras jest cały czas otwarte, Brazylijczycy nie planują na razie inwestycji, aczkolwiek nie z powodu pryncypiów. Według Diogo Almeidy, attaché ds. ekonomicznych w brazylijskiej ambasadzie w Teheranie, koncern ogranicza swoją działalność w Iranie, ponieważ musi skupić się na odkrytych niedawno podwodnych złożach, znajdujących się w okolicach Rio de Janeiro.
Wcześniej, Petrobras zainwstował 100 mln dolarów w eksploatację złóż podwodnych Iranu w Zatoce Perskiej. Waszyngton próbuje też bezskutecznie włączyć Brasílię do swojej anty-irańskiej koalicji w ONZ (Brazylia jest obecnie członkiem Rady Bezpieczeństwa). W zeszłym tygodniu prezydent Lula da Silva opowiedział się przeciw sankcjom: „Stawianie Iranu pod ścianą jest nierozsądne” – stwierdził.
Mimo afrontów, USA nie są w stanie podjąć radykalnych kroków wobec południowoamerykańskiego giganta. „Brazylia jest ważnym partnerem handlowym Stanów; dyskusje trwają” – stwierdział wysoki urzędnik Białego Domu, choć zastrzegł, że administracja Obamy chce „ostrzec” firmy przed inwestycjami w Iranie.
Reportaż w „New York Times” opisuje 74 firmy, które równocześnie robią interesy z USA i z Iranem. Wymienia m.in. Shell, Honeywell, Mitsubishi, Repsol, Alstom, ABB, Dresser-Rand, Schneider Eletric, Mitsul and Co, e Conoco-Phillips. Ponad 2/3 z łącznej sumy amerykańskiego wsparcia poszło do firm, które inwestują w irańską energetykę.
Na podstawie: The New York Times, O Globo, O Estado de S. PauloZdjęcie: Wikimedia Commons |
|
|