Zamach bombowy w Pakistanie
-
IAR
Co najmniej 45 ofiar śmiertelnych to bilans dzisiejszego zamachu w Lahore w Pakistanie. Dwóch zamachowców- samobójców zaatakowało w odstępach kilkudziesięciosekundowych dwa pojazdy wiozące wojskowych.
W wyniku zamachu zginęło dziewięciu żołnierzy. Reszta ofiar to cywile, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca ataku. Rannych zostało także ponad sto osób. Stan części z nich jest poważny i lekarze ostrzegają, iż liczba ofiar śmiertelnych może się zwiększyć.
To najbardziej krwawy w tym roku zamach przeprowadzony przez ekstremistów islamskich w Pakistanie i piąty w ostatnim tygodniu. Zarówno dzisiejszy zamach, jak i poprzednie pokazują, że talibowie są w dalszym ciągu zdolni do atakowania celów na terenie całego Pakistanu. Obiektem tych ataków są przede wszystkim posterunki policji i wojska, ale także obiekty administracji publicznej oraz wielkie skupiska ludzi.
Według ekspertów, talibowie chcą zamachami wymusić na władzach wstrzymanie operacji zbrojnych skierowanych przeciw nim i prowadzonych na pograniczu pakistańsko-afgańskim. Wojska pakistańskie walczą tam z ekstremistami od wielu miesięcy niszcząc ich bazy i ośrodki szkoleniowe.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły