Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Trwa poważny kryzys w stosunkach amerykańsko-izraelskich


16 marzec 2010
A A A

Waszyngton domaga się od Tel Awiwu rezygnacji z planu budowy osiedli żydowskich we wschodniej Jerozolimie.

(cc) nrbelexPodczas niedawnej wizyty wiceprezydenta Joe Bidena w Izraelu rząd tego kraju ogłosił zamiar wybudowania we wschodniej Jerozolimie 1600 mieszkań. Waszyngton uznał to za prowokację wymierzoną w bliskowschodni proces pokojowy. „To było bardzo niefortunne - zarówno moment ogłoszenia planów jak i ich treść utrudniają wznowienie negocjacji" - powiedziała w wywiadzie dla telewizji NBC Hillary Clinton.

Amerykańska sekretarz stanu zażądała od Izraela anulowania planów. „Oczekujemy działań, które odbudują zaufanie i doprowadzą do wznowienia negocjacji". Premier Izraela Benjamin Netanjahu dał wczoraj do zrozumienia, że nie spełni postulatu Waszyngtonu. Departament Stanu USA oświadczył jednak, że czeka na formalną odpowiedź władz w Tel Awiwie. Pełnomocnik prezydenta USA do spraw bliskowschodniego procesu pokojowego George Mitchel wstrzymał tymczasem planowaną wcześniej podróż do Izraela.

Izraelskie media szeroko komentują kryzys w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Dziennik "Haaretz" pisze, że Amerykanie przymykali wcześniej oko na rozbudowę osiedli żydowskich w Jerozolimie, gdyż premierzy negocjowali w Oslo i Camp David, podpisali porozumienie pokojowe z Egiptem i Jordanią oraz wycofali się ze Strefy Gazy. Tymczasem za rządów Netanjahu Jerozolima prawie płonie, a Biały Dom mówi "dość" dotychczasowej polityce.
Według gazety "Yediot Ahronot" Amerykanie zapominają, że Izrael jest suwerennym państwem, które może ogłaszać Jerozolimę swoją stolicą i budować osiedla. Mylą się ci, którzy sądzą, że ingerowanie w wewnętrzne sprawy Izraela jest dobre - podkreśla "Yediot Ahronot". W podobnym tonie pisze w dzienniku "Jerusalem Post" były doradca premiera Icchaka Rabina. Yehuda Avner uważa, że Waszyngton popełnia błąd, zapędzając Izrael "w kozi róg", bowiem przez takie emocjonalne działania izraelski rząd staje się mniej elastyczny.