|
Sudan: Aresztowania za agitację na rzecz opozycji |
|
|
|
IAR
|
|
22.03.2010. |
|
Sudańskie służby bezpieczeństwa aresztowały młodych ludzi, którzy zachęcali do głosowania na opozycję. W przyszłym miesiącu w Sudanie odbędą się pierwsze od 24 lat wielopartyjne wybory. REKLAMA
 Działacze z grupy Girifna namawiają do oddania głosu na partie opozycyjne do rządzącego Kongresu Narodowego. Władze zareagowały falą aresztowań i policyjnymi obławami. Zwolennicy opozycji są torturowani, a ich rodziny terroryzowane. Dochodzi do zabójstw w niewyjaśnionych okolicznościach. Funkcjonariusze konfiskują ulotki, nawołujące do głosowania przeciwko urzędującemu prezydentowi Omarowi al-Baszirowi. Teoretycznie Sudańczycy w kwietniu będą mogli wziąć udział w demokratycznych wyborach. Ale w sytuacji, gdy policja, służby bezpieczeństwa i media są w rękach Kongresu Narodowego - opozycja nie ma złudzeń. Uważa, że nie ma szans na wolne wybory w kraju. Poza tym, partie konkurujące z al-Baszirem nie potrafią wystawić wspólnych kandydatów, czy nawet zdecydować o zbojkotowaniu wyborów, jeśli okaże się, że nie będą one miały demokratycznego charakteru.
Omar al-Baszir jest prezydentem Sudanu od 1989 roku. Współodpowiada za zbrodnie ludobójstwa podczas toczącego się na południu kraju konfliktu zbrojnego, a także jest podejrzewany o inspirowanie masakr w Darfurze. Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze rok temu wydał nakaz aresztowania dyktatora.
|
|
|