Mirek Topolanek nie ustąpi ze stanowiska szefa konserwatywnej Obywatelskiej Partii Demokratycznej
REKLAMA
Domagała się tego część ścisłego kierownictwa partii w związku z jego obraźliwymi wypowiedziami pod adresem kościoła rzymsko-katolickiego, homoseksualistów i Żydów.
Aż 12 godzin trwała dyskusja o przyszłości Mirka Topolanka. Były premier stwierdził że jego wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu i stały się przyczyną medialnych ataków na jego osobę i dlatego nie zamierza rezygnować z przywództwa w partii.
Według czeskich politologów Topolanek w sposób wyjątkowy zaszkodził Obywatelskiej Partii Demokratycznej przed wyznaczonymi na koniec maja wyborami parlamentarnymi. Konserwatyści tracą według aktualnych sondaży aż 15 procent do socjaldemokratów. Jeśli wybory tendencję tę potwierdzą, Mirek Topolanek będzie musiał podać się do dymisji.
Dyskusja w ścisłym kierownictwie ujawniła też, że konserwatyści są wyraźnie podzieleni w ocenach Mirka Topolanka. Zdają sobie też sprawę z tego, że zmiana lidera na kilka tygodni przed wyborami byłaby politycznym samobójstwem.
W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...