|
Nowy premier Ukrainy, Mykola Azarov będzie starał się przekonać swojego rosyjskiego odpowiednika, Władimira Putina do obniżenia ceny rosyjskiego gazu dla Ukrainy podczas spotkania w czwartek, 25 marca w Moskwie. REKLAMA
W zamian za tańczy gaz, Ukraina chce zaoferować Rosji udział w ukraińskim systemie transportu gazu, którym obecnie jest pompowane około 80 proc. rosyjskiego gazu ziemnego dla Europy. ”Problem ceny gazu dla Ukrainy będzie na pierwszym miejscu podczas spotkania premierów Ukrainy i Rosji”- oświadczyło biuro prasowe ukraińskiego rządu. W ubiegłym roku Rosja obniżyła ceny gazu dla Ukrainy o 20 proc.. Jednak w 2010 roku Rosja w handlu gazem z Ukrainą przeszła na ceny rynkowe, które zmieniają się w zależności od cen ropy. W pierwszym kwartale tego roku Ukraina płaci 305 dolarów za 1000 metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Cena ma wzrosnąć do 320 dolarów w drugim kwartale z powodu rosnących cen ropy naftowej. System przesyłu gazu na Ukrainie jest drugim co do wielkości w Europie i główną trasą dla rosyjskich dostaw gazu ziemnego dla europejskich konsumentów. Według ankiety przeprowadzonej w marcu na Ukrainie 40,5 proc. respondentów z zadowoleniem przyjęło pomysł utworzenia konsorcjum gazowego z Rosją. 23,3 proc. ankietowanych jest przeciwnych temu pomysłowi. Już na początku 2000 roku w Kijowie i Moskwie omawiano możliwość stworzenia konsorcjum transportu gazu z udziałem partnerów z UE do zarządzania i modernizacji ukraińskiej sieci rurociągów. Projekt został jednak wstrzymany po objęciu urzędu prezydenta Ukrainy przez Wiktora Juszczenkę w 2004 roku. Na podstawie: rian.ru |