Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Maciej Konarski: Piracka hydra Drukuj Email
( 0 głosów)




Maciej Konarski   
26.03.2010.
Międzynarodowe patrole u somalijskich wybrzeży może i polepszyły stan bezpieczeństwa na tamtejszych wodach, lecz aby powstrzymać plagę piractwa, potrzebne są bardziej systemowe rozwiązania. Somalia nie ma jednak co na nie liczyć.
REKLAMA

Somalijscy piraci mieli już swego czasu swoje warholowskie 5 minut sławy. Na przełomie 2008 i 2009 roku światowe media co rusz podawały informacje o kolejnym statku porwanym przez morskich rabusiów, a incydenty takie jak porwanie ukraińskiego frachtowca z 33 czołgami na pokładzie czy saudyjskiego supertankowca MV „Sirius Star” wzbudziły prawdziwą sensację. Sytuację komplikował fakt, że przez somalijskie wody przebiega jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie, wiodący przez Zatokę Adeńską ku Kanałowi Sueskiemu. W tej sytuacji wielu armatorów, w obawie przed porwaniem swych statków i koniecznością wypłaty milionowych okupów, zaczęło rozważać wybór dłuższej trasy - wokół Przylądka Dobrej Nadziei, czy wręcz przyjęcia systemu konwojowego podczas żeglugi przez somalijskie wody. Od dawna żaden afrykański temat nie miał takiego wzięcia w mediach, a z tej okazji nawet sam niżej podpisany o mały włos nie otarł się wtedy o TVN24.

Obecnie sytuacja na somalijskich wodach pozornie nie jest już jednak tak dramatyczna. Międzynarodowe Biuro Morskie ocenia, że w ubiegłym roku somalijscy piraci zaatakowali 217 statków, z czego udało im się porwać 47 jednostek z 867 osobami na pokładzie. W 2008 r. miało miejsce 111 ataków, ale porwań proporcjonalnie więcej – bo aż 42. O ile w 2008 sukcesem kończyło się 34 procent pirackich ataków, o tyle wskaźnik ten spadł obecnie do 25 procent. Zmniejszyła się zwłaszcza liczba ataków na najbardziej wrażliwym akwenie – tzn. w Zatoce Adeńskiej.

Można znaleźć kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Władze, rzecz jasna, wskazują najchętniej na obecność międzynarodowych sił morskich na wodach okalających Somalię. Z upoważnienia ONZ działają tam europejskie okręty wojenne, wchodzące w skład unijnej misji EU NAVFOR, okręty amerykańskiej 5. Floty, a także jednostki z Chin, Rosji, Indii, Japonii, a nawet Iranu. Jednostkom tym udało się odnieść kilka spektakularnych sukcesów – takich jak chociażby schwytanie 35 piratów przez francuską fregatę „Nivose” przed kilkunastoma dniami. Wielokrotnie udało się również skutecznie odstraszyć bandytów przed dokonaniem porwania. Równie wiele było jednak porażek i kontrowersji, które sprawiają, iż efekty międzynarodowych patroli należy uznać co najwyżej za dyskusyjne.  Niemożliwe jest, aby kilkadziesiąt okrętów i helikopterów zabezpieczyło całe liczące 3218 km wybrzeże Somalii. Eksperci widzą więc przyczynę mniejszej skuteczności piratów już raczej w bardziej efektywnych metodach obronnych, przyjętych przez kapitanów statków handlowych.

Co więcej, odkąd porywanie statków w Zatoce Adeńskiej i w bezpośredniej bliskości Somalii stało się utrudnione, piraci coraz śmielej zapuszczają się na odległe akweny. Na początku marca piraci uprowadzili norweski tankowiec znajdujący się w pobliżu Madagaskaru, a kilka dni temu turecki statek płynący na wodach odległych od Somalii o 1800 km – a więc bliżej Indii niż Madagaskaru. Wszystko to pozwala wysunąć wniosek, iż kosztowne międzynarodowe patrole morskie są w stanie co najwyżej utrudnić życie piratom, lecz nie mogą całkowicie powstrzymać plagi ataków i uprowadzeń. Przepłoszeni z jednego akwenu piraci przenoszą się po prostu dalej.

Są różne pomysły, jak zmienić ten stan rzeczy - mówi się o chociażby zwiększeniu liczby okrętów patrolowych, bezpośrednim uderzeniu na bazy piratów, a nawet o uzbrajaniu załóg statków handlowych (co już de facto się dzieje). Problem tylko w tym, że w ten sposób leczy się wyłącznie objawy, a nie przyczyny choroby. Somalia jest pirackim rajem, gdyż od 1991 r. (gdy obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre) pozostaje państwem tylko z nazwy. W sytuacji, gdy krajem wstrząsa niekończąca się wojna domowa, a miliony jego mieszkańców rokrocznie głodują, piractwo staje się jednym z najatrakcyjniejszych sposobów na życie. Dość powiedzieć, że pięć największych pirackich gangów zarabia rocznie od 100 do 150 milionów dolarów. Czy w tej sytuacji odstraszy ich iluzoryczna groźba śmierci lub więzienia?
 
Antypirackie działania okażą się więc na dłuższą metę skuteczne jedynie wtedy, gdy do Somalii powróci chociaż częściowo pokój, stabilność i praworządność. Na to nie ma jednak póki co najmniejszych szans - kto miałby bowiem zapewnić porządek w kraju? Armatorzy zapłacą więc somalijskim piratom jeszcze niejeden suty okup.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje:  Piraci  
Panstwa:  Somalia  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Polska złożyła w USA zamówienie na części zamienne oraz uzbrojenie dla samolotów F-16.
więcej...
Nowe statystyki rządowe pokazują, iż wzrost gospodarczy Indii może spaść poniżej 7% w  okresie 2011/2012. Prognozy odzwierciedlają spowolnienie gospodarcze w górnictwie, rolnictwie i sektorze produkcyjnym.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny