Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Maciej Konarski: Meksykańskie kartele kopią swój własny grób Drukuj Email
( 1 głos)




Maciej Konarski   
31.03.2010.
Meksykański rząd wydaje się dziś bezsilny wobec potęgi narkotykowych karteli. Na dłuższą jednak metę otwarta wojna z państwem może przynieść gangsterom tylko i wyłącznie klęskę.
REKLAMA
News co prawda z brodą, lecz na tyle interesujący, że uznałem, iż warto do niego powrócić. Ponad dwa tygodnie temu (13 marca) zamordowano w meksykańskim Ciudad Juarez trzy osoby powiązane z tamtejszym konsulatem USA. W pierwszym zamachu zginęli: ciężarna pracownica konsulatu Lesley Enriquez oraz jej mąż Arthur Redelf – oboje obywatele USA. W drugim ataku śmierć poniósł Alberto Salcido - Meksykanin, którego żona pracowała w tej samej placówce. Dwoje ich małych dzieci odniosło obrażenia. W ostatni wtorek meksykańska policja poinformowała o schwytaniu pierwszego podejrzanego w tej sprawie.

Wszystkie te zbrodnie od razu przypisano wszechpotężnym meksykańskim kartelom narkotykowym, które już wcześniej odgrażały się, że rozpoczną ataki na amerykańskich dyplomatów w odwecie za pomoc, jaką Waszyngton udziela prezydentowi Felipe Calderónowi w jego walce z Narkotraficantes. Prezydent Obama i Sekretarz Stanu Clinton potępili oba morderstwa oraz zapowiedzieli zwiększenie wsparcia dla rządu Calderóna. Jednocześnie czasowo ewakuowano rodziny pracowników amerykańskich konsulatów znajdujących się przy granicy Meksyku z USA.

Zamachy sprzed dwóch tygodni to kolejny dowód na rosnącą zuchwałość meksykańskich Narkotraficantes. Prezydent Calderón zainicjował swoją antynarkotykową ofensywę trzy lata temu, lecz jej efekty są na dzień dzisiejszy dość mizerne. Kartele zareagowały bowiem wypowiedzeniem meksykańskiemu państwu otwartej wojny, która przyniosła ogromną liczbę ofiar i zdestablizowała cały kraj. Od 2006 roku zginęło już, według niektórych obliczeń, blisko 18 tysięcy ludzi - w samym tylko Ciudad Juarez śmierć dosięgła w ubiegłym roku blisko 2500 osób. Calderón, mimo wysłania kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy na ulice i miliardowej pomocy ze strony USA, nie jest, póki co, w stanie złamać potęgi karteli, które obracają ogromnymi funduszami uzyskanymi dzięki przemytowi narkotyków do USA oraz dysponują tysiącami świetnie uzbrojonych i bezwzględnych „silnorękich”, nie wahających się zabijać nawet najwyższych przedstawicieli władz. Sytuację pogarsza fakt, że policja i meksykańskie struktury państwowe są dogłębnie przeżarte korupcją. W tej sytuacji światowa prasa zaczęła alarmować, iż Meksyk przegrywa z kartelami narkotykowymi. Doszło nawet do tego, że Pentagon w swej prognozie z listopada 2008 r. umieścił Meksyk w gronie krajów najbardziej zagrożonych nagłym upadkiem (obok Pakistanu).

Zuchwałość i bezprecedensowa brutalność Narkotraficantes jest jednak tym, co najszybciej doprowadzi ich kartele do upadku. Bynajmniej nie nastąpi on jednak z powodu odwetu rozgniewanego zamachami w Ciudad Juarez Wuja Sama, choć nie ma wątpliwości, że narkotykowa wojna prowadzona tuż przy granicach USA oraz jej wpływ na wewnętrzną sytuację w tym kraju, będzie zmuszać Waszyngton do dalszego zwiększania wsparcia dla meksykańskiego rządu. Przyczyna leży gdzie indziej. Po prostu meksykańscy gangsterzy złamali starą mafijną zasadę, która mówi, iż przestępcza działalność rozwija się najprężniej wtedy, gdy mafia potrafi żyć w względnej symbiozie ze strukturami polityczno-państwowymi. Tisze jediesz, dalsze budiesz – to rosyjskie powiedzenie nie sprawdza się nigdzie tak dobrze, jak właśnie w tym przypadku. Z kolei za każdym razem, gdy zorganizowana przestępczość rzucała otwarte wyzwanie państwu, kończyło się to zmierzchem jej wpływów. Potęga sycylijskiej Cosa Nostry była niezagrożona tak długo, dopóki Toto Riina nie uroił sobie, że zamachami na sędziów, prokuratorów, policjantów i polityków zdoła zastraszyć państwo włoskie. W ten sam sposób nastąpił upadek potężnego kolumbijskiego kartelu z Medellin i jego legendarnego bossa – Pablo Escobara.

Efektownie brzmiące ostrzeżenia przed obaleniem meksykańskiego państwa przez narkotykowe kartele też należy włożyć między bajki. Bądźmy realistami - państwo meksykańskie ma w sobie wiele słabości, lecz w żadnym wypadku nie można go porównywać z emferycznymi bytami państwowymi z Afryki czy Środkowego Wschodu. Wojna, którą wydały mu kartele, w końcu skończy się więc porażką gangsterów, nawet jeśli, jak słusznie zauważa Marcin Maroszek, będzie to długi i ciężki proces, który nie zakończy się wraz z kadencją prezydentów Calderóna i Obamy.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Meksyk  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny