Konrad Piskała: Sudan. Czas bezdechu
-
Wydawnictwo W.A.B
Konrad Piskała Sudan. Czas bezdechu, premiera 31 marca 2010 r., seria terra incognita
Sudan. Czas bezdechu to zapis podróży z północy na południe kraju, w którym jazda po asfaltowej drodze jest takim samym luksusem jak posiadanie własnego drzewa. Tysiące ludzi w Sudanie nieustannie dokądś wędruje: w poszukiwaniu pracy, z powodu wojen, przymusowych przesiedleń czy pragnienia powrotu do utraconych domów. Piskała wędruje z nimi przez Saharę, przeprawia się przez Nil, odwiedza te same bary, śpi w tych samych hotelach. Zarówno w Chartumie, jak i małych oazach poznaje życie i poglądy ludzi różnych ras, wyznań, języków i środowisk. Młody żołnierz Agostino wspomina niedawną krwawą wojnę domową. Polska zakonnica opowiada o potwornej epidemii głodu i o codziennym lęku, wynikającym z życia w niespokojnym kraju. Adam Świerczyński relacjonował zmagania z sudańską biurokracją, która często uniemożliwiała niesienie pomocy. Konrad Piskała opisuje kontrasty i podziały składające się na obraz współczesnego Sudanu i jego mieszkańców: biedę, epidemię głodu, walki etniczne i religijne. W tyglu plemion, języków i kultur znajduje się jednak miejsce na egzotykę, życzliwość i nadzieję. O Sudańczykach mówi się nie bez powodu, że to najżyczliwsi ludzie na świecie. Niepojętym pozostaje więc pytanie – jak możliwa była tu tak okrutna wojna, która pochłonęła miliony ofiar?
{mosimage}Afrykańska trawa ma ostre źdźbła. Wygląda zwyczajnie. Ale te trawy to dom, schronienie przed słońcem, poduszka i koc. W tych trawach biegło ich życie i tam się kończyło. W czasie, kiedy część sióstr karmiła dzieci i dorosłych, inne mniszki wyszukiwały tych, którzy do miasta nie zdołali dotrzeć. Szukały ich legowisk w buszu, które były jak kryjówki zwierząt. Odnajdowały istoty pogrążone w letargu lub w agonii. Potem trzeba było ciało zawinąć w koc i zanieść do lekarza. Zwykle do prywatnych lekarzy, bo rząd islamistów nikogo tu nie przysłał. Jedynie UNICEF, trochę organizacji pozarządowych oraz Kościół pomagali wygaszać kataklizm.
Znalezieni długo leżeli w kocach zanim zostali zbadani. Były ich setki, a lekarzy tylko kilku. Zakonnice pochylały się i sprawdzały, czy szkielet jeszcze żyje. Mierzyły tętno, starały się wyczuć oddech. Jeśli żył, wtedy wołały doktora, oni musieli być dla żywych. Czasami odchodziły myśląc, że ktoś umarł, a potem ten ktoś się budził i otwierał oczy albo poruszał dłonią. Śmierć była niejednoznaczna. Trudna do uchwycenia granica, to przejście z istoty żywej do trupa.
Układano ich wszędzie. Na werandach, na piasku, a nawet w trawach, z których wyszli. Później dostawiali kroplówki. Wieszano je na oknach, drzewach, gdziekolwiek się dało. Dzielnice Wau porosły lasy plastikowych butelek, które lśniły jak srebrzyste owoce.
Konrad Piskała (ur. 1972) – z wykształcenia geolog, z zawodu fotograf i dziennikarz. Wielokrotnie bywał w Afryce, Azji, na Bliskim Wschodzie. Od kilkunastu lat pracuje jako niezależny dziennikarz i zajmuje się tematyką społeczną. Wyróżniany w konkursach dziennikarskich – nominacja do nagrody „Oczy Otwarte” w 2004 roku (patronat Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich), konkurs „WWW Widzieć, Wiedzieć, Wspierać” o problemach rodzin zastępczych (patronat Fundacja Laboratorium Reportażu). Współpracuje m.in. z „Tygodnikiem Powszechnym”. Reportaże i fotoreportaże z Afryki zamieszczał m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Podróżach”, „Voyage”. Jest współautorem książki w serii „Pod Lupą Newsweek Polska”: W imię ojca. Fenomen Tadeusza Rydzyka (2007).


"Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat" - Antony Loewenstein
"Inna strona świata" – Wojciech Jagielski
"Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików" - Norman Ohler
"Kissinger" - Walter Isaacson