|
Barack Obama nie przyjedzie do Krakowa |
|
|
|
IAR
|
|
17.04.2010. |
|
Biały Dom odwołał przylot Baracka Obamy do Krakowa na pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powodem tej decyzji jest chmura pyłu wydobywającego się z wulkanu w Islandii. REKLAMA
 Prezydent Barack Obama zadzwonił do pełniącego obowiązki prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i osobiście poinformował go o odwołaniu wizyty w Krakowie. W specjalnym oświadczeniu amerykański prezydent napisał, że bardzo żałuje, ale nie może dotrzeć do Polski z powodu pyłu wulkanicznego, który zakłóca ruch powietrzny nad Europą. "Wraz z żoną Michelle myślami i modlitwami jesteśmy z narodem polskim. Będę go wspierał jak tylko możliwe by podniósł się tej strasznej tragedii" - stwierdził prezydent USA. Obama podkreślił, że prezydent Kaczyński był patriotę i bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, podobnie jak inni, którzy zginęli razem z nim. "Naród Amerykański nigdy ich nie zapomni" - oświadczył. Barack Obama bardzo chciał przylecieć do Polski na pogrzeb prezydenta Kaczyńskiego. By wziąć udział w trwających niespełna 3 godziny uroczystościach w Krakowie, gotów był spędzić w podróży ponad 20 godzin. O odwołaniu przylotu zdecydowały względy bezpieczeństwa.
|
|
|