Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Wielka Brytania: żadna z partii nie uzyska większości do samodzielnego rządzenia


07 maj 2010
A A A

Przedwyborcze prognozy dawały nieznaczne zwycięstwo Partii Konserwatywnej Davida Camerona. Prawdopodobnie jednak żadna z partii nie uzyska niezbędnej do samodzielnego rządzenia większości.

 

Image
(cc) conservativeparty
Brytyjska Partia Pracy nie ma na razie większości, która zapewni jej samodzielne rządzenie. Według kolejnego powyborczego sondażu Konserwatyści mają 305 mandatów w parlamencie, a rządząca Partia Pracy - 255. Liberalni Demokraci mają 61 swoich przedstawicieli w Izbie Gmin, a Szkocka Partia Narodowa - 29.

Były dziennikarz sekcji polskiej BBC a obecnie dyrektor Polskiego Radia dla Zagranicy Marek Cajzner mówi jednak, że wciąż jest za wcześnie na prognozy, czy w brytyjskiej Izbie Gmin potrzebna będzie koalicja i kto zostanie premierem. Tego dowiemy się dopiero po przeliczeniu wszystkich głosów.

"System wyborczy w Wielkiej Brytanii jest tak skonstruowany, że nawet jeśli Partia Pracy uzyska gorszy wynik procentowy, może zyskać więcej miejsc w parlamencie niż pozostałe ugrupowania. Dlatego do tego momentu nic nie jest jeszcze znane i trudno przewidzieć, jak rozłożą się miejsca w parlamencie. Dopiero po przeliczeniu głosów będzie wiadomo, jak rozłoży się ten układ i czy z tego wyłoni się koalicja" - dodaje Cajzner.

Jeśli okaże się, że w Wielkiej Brytanii będzie musiał powstać rząd koalicyjny, będzie to pierwszy taki przypadek w tym kraju od czasu II wojny światowej.