Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Rosyjskie media o aktach śledztwa ws. Katynia

Rosyjskie media o aktach śledztwa ws. Katynia


08 maj 2010
A A A

Wiceszef Nowej Gazjety Andriej Lipski ma nadzieję, że prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew dotrzyma słowa i będzie odtajniał kolejne dokumenty katyńskie.
Dziś na Kremlu prezydent Rosji przekazał pełniącemu obowiązki prezydenta Polski Bronisławowi Komorowskiem 67 tomów akt ze śledztwa prowadzonego w sprawie mordu katyńskiego.

Andriej Lipski zwraca uwagę, że pomimo dobrych chęci prezydenta Dimitrija Miedwiediewa, największe trudności w przekazywaniu dokumentów stwarzają urzędnicy - głównie z prokuratury wojskowej. Nie wiem, czego oni się boją, może prestiżu, a może to sprawy biznesowe, albo ich specyficznego rozumienia siły i mocy państwa - mówi Lipski. Dodaje, że chociaż przychodzi mu to z trudem, ale jest w stanie zaufać słowom Miedwiediewa dotyczącym sprawy katyńskiej.

Prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew przekazał marszałkowi Bronisławowi Komorowskiem akta śledztwa, które w latach 1990 - 2004 było prowadzone przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej.
Śledztwo prowadzone przez Rosjan w 2004 roku zostało umorzone, a 166 ze 183 tomów akt zostały utajnione. Jedynie 67 tomów akt pozostało jawne.
 
Rosyjski prokurator wojskowy Anatolij Jabłokow, który w latach 1990-94 kierował śledztwem katyńskim powiedział rozgłośni Echo Moskwy, że jest przekonany, iż nie ma żadnych tajemnic w sprawie katyńskiej. Podkreślił, że wcześniej dokumenty te były jawne - aż do podjęcia decyzji o zamknięciu śledztwa 21 września 2004 roku nie było żadnych informacji o utajnieniu materiałów .

Jabłokow zwrócił uwagę, że większość materiałów śledztwa katyńskiego zostało utajnionych wraz z podjęciem decyzji o umorzeniu śledztwa katyńskiego. Dopiero wtedy - jak przypomniał - gdy podjęta została decyzja o umorzeniu dochodzenia, w mediach pojawiła się informacja , że Międzyresortowa Komisja do Spraw Tajemnicy Państwowej postanowiła utajnić te dokumenty.

Dziennikarz Echa Moskwy Siergiej Buntman prowadzący niemal godzinną rozmowę z Anatolijem Jabłokowem przyznaje, że kwestia odpowiedzialności NKWD za śmierć polskich oficerów w Katyniu jest jasna. Jak podkreślił, nie ma żadnego dokumentu który mówiłby o tym, że to nieradzieckie organy rozstrzelały Polaków.
Rozgłośnia Echo Moskwy zapowiedziała, że powróci do sprawy katyńskiej wraz z publikacją nowych dokumentów.