Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Gordon Brown zapowiedział dymisję z funkcji lidera Partii Pracy


10 maj 2010
A A A

Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown zapowiedział swoją dymisję z funkcji lidera Partii Pracy - choć zamierza się do niej podać dopiero za kilka miesięcy. Jednocześnie wszystkie brytyjskie partie intensyfikują wysiłki, aby znaleźć formułę utworzenia rządu i wyjść z impasu, w którym nikt nie dysponuje większością w Izbie Gmin.

ImageLider Labourzystów, a zarazem premier zapowiedział dziś, że ustąpi z obu tych stanowisk, choć nie sprecyzował, kiedy. Przed drzwiami swojej rezydencji na Downing Street Gordon Brown oświadczył, że fakt, iż nikt nie zdołał wygrać niedawnych wyborów, a żaden z liderów nie przekonał do siebie elektoratu, odbiera jako werdykt na swój temat. Dlatego zamierza poprosić Partię Pracy, aby zorganizowała proces wyboru nowego lidera.

Gordon Brown ma jednak jeszcze ponad 11 dni, by - jako premier - spróbować utworzyć jakiś rząd koalicyjny. Tego samego próbują Konserwatyści. Ich lider David Cameron zorganizował wieczorem spotkanie ze swoją nowowybraną frakcją parlamentarną, aby wytłumaczyć jej potrzebę sojuszu z Liberałami.

Delegacje obu partii kontynuowały dziś rokowania. Tymczasem lider Liberalnych Demokratów Nick Clegg ogłosił, że rozpocznie równoczesne rokowania z labourzystami. Powyborcze zamieszanie w nieprzyzwyczajonej do takich niejasności Wielkiej Brytanii trwa więc w najlepsze.