Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Michał Cyran: Euro pęka Drukuj Email
( 1 głos)




Michał Cyran   
12.05.2010.

Po pierwsze. Dlaczego tak wielu denerwuje wsparcie udzielane obecnie Grecji, skoro niedawno wydawano miliardy na ratowanie banków?

REKLAMA

Czy jedenastomilionowy kraj nie jest wart takiej mobilizacji, jaką spowodowała trudna sytuacja banków? Pieniędzy przekazanych instytucjom finansowym nie da się zapewne odzyskać. Pożyczka udzielona Grecji, odpowiednio oprocentowana, wróciłaby przecież po jakimś czasie do darczyńców. W czym problem?

Hellada pasuje do roli kozła ofiarnego; spójrzmy na przyczyny jej deficytu. Po pierwsze oszustwa podatkowe. Jeszcze niedawno przedstawiciele najbardziej intratnych zawodów (lekarze czy prawnicy) deklarowali tam roczny dochód na poziomie 10000 euro, podczas gdy szeregowi pracownicy czy emeryci byli rozliczani z kwot około 6000 euro wyższych. Wobec czego ci ostatni płacili najwyższe podatki, tym samym rozwarstwienie rosło. Dziś greckie ministerstwo finansów szacuje roczne straty podatkowe na około 20 miliardów euro. Pozostaje jeszcze strona wydatków. Tutaj największym problemem okazuje się niewydolny budżet służby publicznej. Warto się jednak zatrzymać, żeby uniknąć często powielanego błędu. Winą obarcza się zazwyczaj sektor państwowy jako taki. Jednak w Grecji jego rozdęcie nie pociągało za sobą prawdziwej polityki społecznej. Stanowiska mnożone były, aby zwiększyć pulę fantów, jakie do zdobycia mieli partyjni koledzy, ich rodziny i znajomi. To te przywileje spowodowały, że pieniądze publiczne pochodzące między innymi z unijnych funduszy zniknęły szybciej niż się pojawiły.

Kryzys grecki postawił znak zapytania przy wspólnej walucie. Do tej pory dryfowała ona spokojnie na dogmatycznej tratwie, a koło ratunkowe, w rodzaju nagłego ratowania jednego kraju przez resztę, to ostatnia rzecz jaka była potrzebna. Nagle za burtę wypadała Grecja, a na brzegu pokładu chwieją się Włochy, Hiszpania i Portugalia, których dług publiczny coraz bardziej pęcznieje, to jest ciąży na dno.

Zbyt słabe lekarstwa

Wreszcie przyszła decyzja. Podjęta co prawda z wielkim trudem, ale jednak. Tylko co z niej wynika? Trudno uwierzyć, że mechanizm pomocowy, który jest właśnie wprowadzany wystarczy, aby powstrzymać kolejne kryzysy. Na pewno sprawi, że wpływ dużych krajów, takich jak Niemcy czy Francja, zostanie umocniony. To jednak trochę za mało.

Zaoferowano sakiewkę, otwartą dla krajów, znajdujących się akurat w potrzebie. Dziś byłyby to słynne PIIGSy, które instruowane przez większych graczy europejskich, wprowadzałyby w życie rady tych ostatnich. Do tego dochodzi pomoc Międzynarodowego Funduszu Walutowego wraz ze wszystkimi narzuconymi warunkami i spowodowanymi przez nie skutkami ubocznymi. Takie rozwiązanie to dopiero prolog, który czeka na kolejne rozdziały.

Jeśli strefa euro ma przetrwać konieczne są reformy instytucjonalne, nowe ramy działania, których brakuje od początku istnienia wspólnej waluty. Poza funduszami ratunkowymi muszą powstać mechanizmy koordynacji, zdolne przeciwstawiać się choćby nagłym spekulacjom, które w Grecji znalazły ostatnio bogate źródło dochodów. Europa będzie powtarzała błędy prowadzące do katastrofalnych napięć, dopóki nie wprowadzi wspólnej polityki społecznej. Dotychczasowa integracja, przebiegająca głównie na papierze, powinna wreszcie zostać umocniona o wymiar politycznych praktyk. W przeciwnym wypadku Barack Obama, chcąc porozmawiać o unijnych problemach, nadal będzie się łączył z Berlinem lub Paryżem, zamiast z Brukselą, a euro pozostanie na peryferiach yuana i dolara.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Kryzys finansowy  
Organizacje:  Międzynarodowy Fundusz Walutowy - MFW  
Panstwa:  Grecja  
Waluty:  Euro  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny