Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Holenderscy śledczy udali się do Libii


13 maj 2010
A A A

Do Libii udał się zespół holenderskich śledczych, którzy mają pomóc w identyfikacji ofiar katastrofy samoloty libijskich linii lotniczych, który rozbił się w Trypolisie. Większość jego pasażerów stanowili Holendrzy. W wypadku zginęły 103 osoby.

ImageDo Libii dwóch przedstawicieli wysłała także holenderska Rada do Spraw Bezpieczeństwa zajmująca się wypadkami w transporcie publicznym. Rzecznik Rady wyjaśnił, że śledztwo jest prowadzone przez władze kraju, w którym doszło do katastrofy. "My możemy tylko obserwować, czy jest ono prowadzone prawidłowo" - podkreślił rzecznik.

Wciąż nie wiadomo dokładnie, ilu Holendrów zginęło w katastrofie w Trypolisie. Według ministra spraw zagranicznych Holandii informacja o 61 zabitych i jednym uratowanym holenderskim dziecku opiera się na danych pochodzących z biur turystycznych, które przekazały ministerstwu listę swoich klientów, będących pasażerami samolotu.

Minister Maxime Verhagen podkreślił, że nie jest jeszcze ustalone obywatelstwo 10-letniego chłopca, który przeszedł w Trypolisie operację i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Informacje o tym, że dziecko jest z Holandii pochodzi od lekarza, do którego chłopiec krzyczał "Holland, Holland". Lekarz operujący dziecko powiedział holenderskiej telewizji w telewizyjnej rozmowie, że chłopiec ma prawdopodobnie na imię Robin.