|
22 izraelskie i palestyńskie organizacje praw człowieka wezwały rząd Benjamina Netanjahu do wstrzymania nowej polityki deportacyjnej na Zachodnim Brzegu i we wschodniej Jerozolimie. REKLAMA
W kwietniu wszedł w życie tajny rozkaz Ministerstwa Obrony deportowania każdego Palestyńczyka, który przebywa bez zezwolenia na okupowanym Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Przesiedleniem zagrożonych jest około 30 tysięcy osób. Apel do izraelskiego rządu podpisały między innymi organizacje BTselem, Gisha, Hamoked, Lekarze dla Praw Człowieka oraz Yesh Din.
Zgodnie z rozkazem, każdy Palestyńczyk, który nie posiada zezwolenia na przebywanie na Zachodnim Brzegu lub we wschodniej Jerozolimie, uznawany jest za osobę "nielegalną". Grozi mu przesiedlenie do Strefy Gazy w ciągu trzech dni lub 7 lat więzienia. Deportacją zagrożeni są także cudzoziemcy pracujący lub mieszkającym na Zachodnim Brzegu oraz turyści. Obrońcy praw człowieka podkreślają, że przepis jest bardzo ogólny, daje armii duże pole do działania i łamie międzynarodowe prawo. Izrael okupuje palestyńskie terytoria i nie ma prawa deportować ich mieszkańców. Porozumienie z Oslo przewiduje także, że Zachodni Brzeg i Strefa Gazy, choć podzielone wchodzą w skład Autonomii Palestynskiej. Armia tłumaczy, że wprowadziła rozkaz, aby zapobiec "infiltracji" Palestyńczyków na palestyńskim terytorium. Władze zaprzeczają, że ich celem jest wyrzucanie Arabów. |