Na Białorusi nadal stosuje się karę śmierci
-
IAR
Białoruscy obrońcy praw człowieka chcą, aby władze w Mińsku ujawniły liczbę wyroków śmierci wykonanych w ciągu ostatnich 20 lat. Białoruś jest jedynym krajem w Europie, w którym stosuje się karę śmierci.
Egzekucja wykonywana jest strzałem w tył głowy. Wszelkie informacje na ten temat nie są ujawniane. Nie wiadomo więc, ile osób zostało straconych w ten sposób.
Chcą dowiedzieć się tego białoruscy obrońcy praw człowieka, którzy wysłali list do MSW, Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego. Domagają się oni ujawnienia wszelkich informacji związanych z orzeczaniem kary śmierci i wykonanymi wyrokami. „Ogólnie dostępne informacje są daleko niewystarczające i fragmentaryczne" - twierdzi jeden z autorów listu Roman Kisliak.
Według danych Amnesty International, od 1991 roku na Białorusi stracono ponad 400 osób. Dwie osoby rozstrzelano w tym roku. Wywołało to oburzenie Rady Europy, która od ponad roku prowadzi rozmowy z Mińskiem o przyznaniu statusu gościa specjalnego w Zgromadzeniu Parlamentarnym. Warunkiem miało być wprowadzenie na Białorusi moratorium na stosowanie kary śmierci. Po ujawnieniu informacji o dwóch wykonanych wyrokach rozmowy zostały przerwane.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii