Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Palestyńczycy demonstrowali w rocznicę powstania Izraela


15 maj 2010
A A A

Tysiące Palestyńczyków przeszły ulicami miast na Zachodnim Brzegu, we wschodniej Jerozolimie i w Strefie Gazy, domagając się prawa do powrotu na ziemie zajęte przez Izrael w 1948 roku.
Izraelscy Arabowie obchodzą Nakbę, czyli święto upamiętniające narodową "katastrofę".

Katastrofą było powstanie państwa żydowskiego. W maju 1948 roku połowa mieszkańców Palestyny, czyli około 760 tysięcy Arabów, uciekła lub została wypędzona ze swoich domów. Wielu z nich do tej pory mieszka w obozach dla uchodźców. Według palestyńskich danych, Izraelczycy przejęli kontrolę w 774 wioskach i miastach, a kolejnych 530 zniszczyli. Doszło też do 70 masakr, w których życie straciło 15 tysięcy Arabów.

Według Arabów, tylko w Jerozolimie Żydzi przejęli 5 tysięcy ich domów. Właściciele do tej pory mają dokumenty własności i klucze. Wielu pamięta dzień, w którym z rodzicami zostali zmuszeni do wyjazdu. Palestyńczycy nie chcą rekompensaty za utracone domy, ale prawa do powrotu. Chcą o tym negocjować z Izraelem podczas rozmów pokojowych. Panstwo żydowskie dawno zapowiedziało, że się na to nie zgodzi.