UE wspomoże Polskę przy zwalczaniu skutków powodzi
-
IAR
Polska poprosiła Unię Europejską o pomoc przy powodzi, która nawiedziła południe kraju. Nad ranem został uruchomiony unijny mechanizm obrony cywilnej, zbierający zamówienia i koordynujący pomoc państw w razie kryzysu. Bruksela poinformowała, że Polska zwróciła się o pomoc, bo obawia się, że krajowe możliwości nie wystarczą w ciągu najbliższych godzin z powodu trwających ulewnych deszczy.

"W ciągu godziny pompy zaoferowała Francja, nadeszła też informacja, że swoją ofertę złożyły także Niemcy. Więcej ofert oczekiwanych jest w ciągu dnia" - dodał rzecznik.
Według Komisji, Francuzi już porozumieli się z Polakami i mają dostarczyć sprzęt na zalane tereny w ciągu 15 godzin. Bruksela ponadto poinformowała, że jest gotowa przekazać finansowe wsparcie, jeśli rząd w Warszawie o nie się zwróci. Rzecznik Komisji Ton van Lierop powiedział, że Polska ma czas na przysłanie wniosku do Brukseli do końca lipca, na razie zaś trzeba zobaczyć, jak wielkie są szkody.
"Oczywiście jesteśmy zaszokowani zdjęciami z zalanych terenów, które zobaczyliśmy. Teraz trochę czasu zabierze ocena strat. Ile na przykład kosztowało czyszczenie ulic po powodzi ze śmieci, przywracanie elektryczności, albo ile pieniędzy trzeba było wydać na tymczasowe mieszkania, bo to też może być pokryte z Funduszu Solidarności" - wyjaśniał rzecznik.
Fundusz Solidarności Unii Europejskiej powstał 8 lat temu. Z niego finansowana jest pomoc dla krajów w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie, pożary lasów, trzęsienia ziemi, burze czy susze. Rocznie możliwe jest przekazanie miliarda euro na pomoc przy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką