Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Izraelskie media bronią blokady Strefy Gazy i oskarżają Zachód


07 czerwiec 2010
A A A

Izraelskie gazety twierdzą, że rząd blokując Strefę Gazy chce zmusić Palestyńczyków do obalenia Hamasu. Oskarżają też Zachód o pozbawianie Izraela prawa do samoobrony.

ImagePrasa nadal komentuje zeszłotygodniowe próby przełamania blokady przez konwoje z pomocą dla Palestyńczyków oraz krwawe zajścia na tureckim statku. Izraelscy komandosi zabili wówczas 9 obcokrajowców, a 48 zranili.

Dziennikarz i były poseł Uri Avnery w wywiadzie dla dziennika "Haaretz" nazwał "kłamstwem" zapewnienia premiera Benjamina Netanjahu, że Izrael poprzez blokadę chce ukrócić przemyt broni dla Hamasu. Zdaniem eksperta, celem rządu jest zmuszenie Palestyńczyków, aby siłą przejęli władzę od Hamasu. Dlatego nie wpuszcza do Gazy makaronu, owoców, zabawek czy papieru do produkcji książek.

Gazeta "Jerusalem Post" uważa zaś, że Zachód krytkując działania Izraela pozbawia go prawa do samoobrony. Dziennik przypomina, że Amerykanie w czasie wojny blokowali Niemcy i Japonię, a w latach 60. - Kubę.
Wydanie internetowe dziennika "Yediot Ahronot" postuluje z kolei cofnięcie akredytacji dziennikarzom telewizji al-Dżazira i skonfiskowanie ich sprzątu. Reporterzy stacji płynęli w konwoju i na żywo relacjonowali wydarzenia na stataku. Komentator nazywa katarską telewizję "gniazdem szerszeni".