Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Michał Cyran: Belgia i Europa Drukuj Email
( 2 głosy)




Michał Cyran   
14.06.2010.

Podstawowe zadanie Holandii – stworzenie stabilnej koalicji. Także jej sąsiadka musi stawić czoła destabilizacji

REKLAMA

Dwa miesiące temu premier złożył dymisję, ósmą w ciągu ostatnich trzech lat, co spowodowało, Belgowie zostali zaproszeni do urn po raz kolejny. Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory. Odbyło się bez niespodzianek. Zgodnie z przewidywaniami wybory parlamentarne wygrało Nowe Przymierze Flamandzkie (Nieuw-Vlaamse Alliantie), zdobywając 17,4 proc. głosów i 27 miejsc w liczącej 150 miejsc izbie. Drugie miejsce zajęła francuskojęzyczna centrolewicowa Partia Socjalistyczna (Parti Socialiste) - 13,71 proc. i 26 miejsc. Pierwsi zwyciężyli we Flandrii, drudzy we francuskojęzycznej Walonii, marginalizując przy tym chrześcijańskich demokratów ustępującego premiera Yves'a Leterme'a. Oczywiście główne pytanie jakie stawiano po wygranej flamandzkich separatystów dotyczy rozpadu kraju.

Dokąd zaprowadzi kraj starcie dwóch sprzecznych ze sobą sił? Lider N-VA, 39-letni Bart De Wever, pomimo zwycięstwa najprawdopodobniej nie stanie na czele rządu. Premierem zostanie Elio Di Rupo – wygrany wyborów w Walonii i Brukseli, który w przeciwieństwie do nowego flamandzkiego lidera jest orędownikiem jedności Belgii. Przewodniczący flamandzkiego ugrupowania nie ma nic przeciwko takiemu kierunkowi belgijskiej polityki. Dobrze rozumie, że w przeciwieństwie do swojego głównego rywala, nie ma szans porozumieć się z żadnym obozem frankofońskim. Ten podzielony kraj nie zna partii ogólnokrajowych, dlatego rząd prowadzi zwykle polityk pochodzący z frakcji, która skoncentruje wokół siebie bliskich ideowo polityków zarówno z Flandrii jak i Walonii. Siostrzany wobec Parti Socialiste obóz zza granicy językowej również osiągnął dobry rezultat, zatem czerwoni będą mieli większość. Di Rupio jest tutaj wielką nadzieją dla Walonów – od 36 lat Belgia nie miała premiera z tego regionu. Wróćmy jednak do N-VA.

Dotychczas flamandckim separatystom nie udawało się zdobywać na tyle wysokiego mandatu społecznego, aby stać się najsilniejszą siłą w kraju. Wczorajsze wybory zwróciły wreszcie uwagę na rosnące znaczenie De Wevera. Nie należy jednak posuwać się zbyt daleko i ogłaszać rozpadu Belgii, ani ogłoszenia przez Flandrię niepodległości. To wysokie poparcie świadczy raczej o dążeniach do przeprowadzenia reform ustorojowych, na które wyborcy N-VA czekali przez ostatnie trzy lata. Trzeba pamiętać, że ponad połowa Flamandów wcale nie chce rozrywania kraju, nalega przede wszystkim na silną regionalizację Belgii. To podstawowe wywanie, któremu będą musieli sprostać politycy wybrani przez obywateli na najbliższe lata. Di Rupio, jeśli zostanie premierem, będzie zwracał uwagę nie tylko na interesy frankofonów; jego uwagę zajmą także problemy pozostałej części społeczeństwa, które będzie starał się rozwiązać oczywiście w duchu wyznawanych przez siebie wartości.

Warto spojrzeć na te wybory również z oddali. Coraz bardziej wyraźna linia dzieląca oba obszary językowe w kraju leżącym w samym centrum Europy świadczy również o pewnego rodzaju kryzysie politycznych elit. Napięcia pomiędzy Belgami i długotrwałe kryzysy przy tworzeniu rządów powodują wśród obywateli zniechęcenie, które przekłada się także na płaszczynę unijną. Brak konkretnych programów wyborczych skutkuje poszukiwaniem wątków nacjonalistycznych, zastępujących coraz częściej pozostałe wizje. Jeśli regiony chcą więcej samorządności, ważne jest aby postawić na taką różnorodność przy jednoczesnym zagwarantowaniu politycznej jedności Unii Europejskiej. Tej ostatniej coraz częściej brakuje a kolejne problemy pogłębiają ten deficyt; to jeden z powodów osłabienia Starego Kontynentu w globalnej rozgrywce. Miejmy nadzieję, że Belgowie sprostają nie tylko rządom we własnym kraju, ale również przewodnictwu unijnemu, które rozpoczną za około dwa tygodnie. 

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Belgia  
Inne:  Wybory  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny