Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Magdalena Górnicka: Koniec z "No Drama Obama"? Drukuj Email
( 5 głosów)




Magdalena Górnicka   
16.06.2010.
Barack Obama wygłosił przemówienie, które miało zatrzeć złe wrażenie po opóźnionej reakcji prezydenta na wyciek ropy do wód Zatoki Meksykańskiej. Po raz pierwszy przemówienie Obamie się nie udało.
REKLAMA
Obama nie jest cudotwórcą: nie może zatkać wycieku ropy. Zresztą: to obowiązek BP. Rząd – zgodnie z amerykańskim prawem – może tylko walczyć ze skutkami, a nie samym wyciekiem.
Prezydent jednak od początku tego kryzysu reagował źle. Najpierw – nie reagował w ogóle. Później, gdy sytuacja pogarszała się z godziny na godzinę, Obama ciągle wypowiadał się w sposób wywarzony, a później – bojowniczy („skopiemy tyłki winnym”).
Nie poleciał natychmiast w miejsce katastrofy. Oczywiście – niewiele by tam zdziałał, ale liczy się przecież przekaz medialny.

I właśnie na tym polega prezydencki problem: pragmatyka Białego Domu wymaga jednego: legislacyjnego uporządkowania sektora naftowego, a kreowanie obrazu – czegoś zupełnie przeciwnego  - sfotografowania w kaloszach.
Pierwsze przemówienie Obamy z Gabinetu Owalnego było bardziej przemówieniem polityka niż przywódcy narodu w kryzysie. Czy na ten wydźwięk miała wpływ krytyka ze strony liberalnych mediów, że Barack Obama jest nie dość lewicowy i coraz bardziej zawodzi swoich liberalnych wyborców (sztandarowy tekst ukazał się magazynie „New York Timesa”.
Także Thomas Friedman – wpływowy publicysta tego dziennika, prywatnie – w bezpośrednim otoczeniu prezydenta – w ciągu ostatnich dni apelował o przekucie narodowej klęski w wielką szansę na uniezależnienie Stanów Zjednoczonych od paliw tradycyjnych, z ropą naftową na czele. Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej miała stać się, zdaniem Friedmana, impulsem do reform i wprowadzania zmian w gospodarce energetycznej USA.

Przestawianie się na „zieloną energię” to sprawa ważna – prawdziwe wyzwanie rozwojowe. Cały problem w tym, że powinno to zostać uzgodnione w dobie ogólnonarodowej debaty – mimo wszystko. Mimo tego, że wiemy, jak wyglądała taka „debata” przy reformie służby zdrowia – zamiast merytorycznej rozmowy były oskarżenia o komunizm i pyskówka.
O ile jednak każdy z Amerykanów jakoś rozumie problemy z kosztami służby zdrowia (nawet jeśli sam ma ubezpieczenie), to niewiele osób potrafi wymienić i wyjaśnić powody, które miałyby skłonić rząd do szerszej aktywności w zakresie tworzenia „zielonej energii’, ani określić potencjalnych przyszłych korzyści.

Oratorską maestrią nie przekona się ludzi do tego, o czym nie mają pojęcia: a tutaj – podskórnie nawet – czuć kwestię ekonomiczną, a nie światopoglądową (jak w przypadku służby zdrowia).
Na pewno jednak odwoływanie się do dalekowzrocznych haseł w tonie i duchu kampanii, a nie prezydentury, nie jest sposobem na wprowadzanie długotrwałych, wymagających reform. W tego typu sprawach Amerykanie są do bólu pragmatyczni. Chcą konkretów, rozwiązać, a nie górnolotnych deklaracji.

Apokaliptyczna retoryka („modlimy się o odwagę”) i porównanie reformy energetycznej do krucjaty, to wzbudzanie niepokoju akurat wtedy, gdy powinno się go koić.
Barack Obama podczas kryzysu związanego z wyciekiem ropy przeszedł z jednej skrajności w skrajność: z „no drama Obama” z początku kryzysu, stał się prezydentem –wojownikiem. Chociaż wygrał wybory właśnie dzięki sprzeciwianiu się wojnie.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Osoby:  Barack Obama  
Panstwa:  Stany Zjednoczone  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny