Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Alicja Tomaszczyk: Czesi i Słowacy - osobno, a jednak razem Drukuj Email
( 1 głos)




Alicja Tomaszczyk   
18.06.2010.
Wyniki wyborów do Rady Narodowej Słowacji (12 czerwca 2010) oraz wyniki wyborów do Izby Poselskiej Czech (28-29 maja 2010) pokazały, jak wiele podobieństw w odniesieniu do systemu politycznego, w tym zwłaszcza wyborczego jest między tymi dwoma państwami, które od niedawna nie tworzą jednego organizmu państwowego. Zaskakuje to, jak paralelnie przebiegają procesy polityczne w obu tych państwach.
REKLAMA
Czechy i Słowacja, które historycznie są ze sobą połączone od wieków, dopiero od 1993 roku stanowią formalnie oddzielne państwa. Przy czym należy pamiętać, że żadne z nich nie jest spadkobiercą, w sensie formalnoprawnym, Republiki Czechosłowackiej. „Aksamitny rozwód” był wydarzeniem bezprecedensowym i doprowadził do powstania dwóch nowych państw. Jednak doświadczenia historyczne przełożyły się na podobne drogi związane z transformacją ustrojową, gospodarką, kulturą i polityką. O podobieństwach można mówić już na poziomie rozwiązań systemowych w odniesieniu do wyborów. W obu państwach obowiązuje proporcjonalny system wyborczy, a głosy przeliczane są w oparciu o formułę Hagenbacha-Bischoffa. Gdy w pierwszym podejściu nie uda się obsadzić wszystkich mandatów (formuła Hagenbacha jest niezwykle skomplikowana), stosuje się metodę d’Hondta.

Zarówno w Czechach, jak i na Słowacji ukształtował się system umiarkowanie wielopartyjny z tendencją do tworzenia nowych partii politycznych w ostatnich latach. Ostatnie wybory były tego najlepszym przykładem. Świeżo przed czeskimi wyborami powstała Partia o nazwie Sprawy Publiczne (VV) oraz inna o chwytliwej i nieco populistycznej nazwie Tradycja, Odpowiedzialność, Dostatek (TOP 09). Na Słowacji natomiast doszło do powstania partii Wolność i Solidarność (SaS). Nie wspominam tutaj o partiach, które powstały przed wyborami, ale nie udało im się przekroczyć progu wyborczego jak np. Unia – Partia dla Słowacji Branislava Záhradníka.

Wybory przeprowadzono w szczególnie ciężkim dla obu państw czasie. W Czechach, przedłużająca się od wiosny 2009 roku kampania wyborcza, która postawiła pod znakiem zapytania skuteczność czeskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej, była swoistą wojną nerwów. Wyborcy szukali alternatywy dla rządów partii socjaldemokratycznej. Alternatywy w obliczu licznych skandali z udziałem lewicowych polityków zaczęli też poszukiwać wyborcy na Słowacji. Oba państwa borykają się obecnie z problemami gospodarczymi m.in. powiększającym się długiem publicznym i wzrastającym bezrobociem. Społeczeństwo było wyraźnie znudzone populistycznymi obietnicami kolejnych rządów oraz dotychczasowych liderów.

Jednak to właśnie liderzy wygrali wybory. W Czechach największe poparcie zanotowała Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CSSD) Jirziego Paroubka (22,1%), na Słowacji również zwyciężyła lewica pod postacią partii SMER-SD (34,79%) kierowanej przez Roberta Fico. W obu państwach zwyciężyła lewica i jej przywódcy, jednak najprawdopodobniej to nie oni będą tworzyli rządy. Liderzy się znudzili, być może z racji konfrontacyjnego stylu prowadzenia kampanii wyborczych. Fico niejeden raz atakował mieszkającą na Słowacji mniejszość węgierską. Z kolei Paroubek jest znany ze swoich niewybrednych ataków politycznych na swoich politycznych adwersarzy. Wygrani nie okazali się zatem politycznymi zwycięzcami. Chociaż przykładowo prezydent Słowacji zapowiada, że misję tworzenia rządu, zgodnie z tradycją powierzy partii, która zdobyła największe poparcie wyborcze. Misja ta jednak ma małe szanse powodzenia.

W Czechach już teraz o koalicyjnym porozumieniu dyskutują liderzy partii prawicowych i centroprawicowych – Karl Schwarzenber z TOP 09, Peter Neczas z ODS (Obywatelska Partia Demokratyczna) i Radek John z VV. Rząd słowacki może natomiast wyłonić się z obozu skupionego wokół Słowackiej Unii Chrześcijańskiej i Demokratycznej – Partii Demokratycznej (SDKU-DS), którą prowadzi obecnie Iveta Radicova. Eksperci są zdania, że Radicova jest w stanie dojść do consensusu z Chrześcijańskim Ruchem Demokratycznym (KDH), partią Wolność i Solidarność oraz z partią Most-Hid. Nowi liderzy w obu państwach różnią się między sobą. Liderka Chrześcijańskiej Demokracji na Słowacji już teraz określana jest w prasie jako tzw. Pani Czysta, co jest związane z wyjątkową uczciwością słowackiej profesor socjologii. Przypuszcza się, że gdy obejmie stanowisko szefa rządu (pierwsza kobieta na tym stanowisku na Słowacji!), może uzdrowić skorumpowaną słowacką politykę. Liderzy czescy to prezenter telewizyjny – lider VV, Radek John i książę ze znanej europejskiej rodziny arystokratycznej – lider TOP 09, Karl Schwarzenberg. Ten drugi już określany jest czeskim bohaterem roku 2010. Politycy ci stanowią remedium na bolączki czeskiego społeczeństwa, które póki co kibicuje nowej trójpartyjnej  koalicji centrowo-prawicowej ODS-VV-TOP 09.

Być może zmiany te oznaczają ostateczny odwrót od polityki uprawianej przez partie lewicowe w obu państwach. Jest to z pewnością próba przebudowy sceny politycznej i wyodrębnienie silnej prawicy, która będzie skuteczną alternatywą dla lewicy w kolejnych sporach politycznych i w czasie następnych wyborów. Nowe rządy centroprawicowe z pewnością mają inne priorytety, nie są jeszcze uwikłane w żadne spory i mają wystarczająco dużo siły by walczyć chociażby ze skutkami kryzysu gospodarczego, które nie oszczędziły ani Czech, ani Słowacji. O ile tylko uda się te rządy utworzyć. Jak wiemy bowiem z naszej polskiej praktyki, rozmowy koalicyjne do najprzyjemniejszych i najprostszych nie należą.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Osoby:  Robert Fico  
Panstwa:  Czechy - Republika Czeska   Słowacja  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny