|
Jak podała w niedzielę irańska agencja Informacyjna IRNA, w Teheranie, na oczach rodzin jego ofiar, powieszono Abdulmalika Rigiego, twórcę i przywódcę organizacji Jundallah, walczącej o prawa irańskich sunnitów. REKLAMA
Abdulmalik Rigi, został aresztowany w lutym, przez agentów irańskiego wywiadu w czasie, gdy odbywał lot z Dubaju do Kirgistanu. W oficjalnym komunikacie podano, że oskarżony przyznał się do zarzutu przeprowadzenia licznych ataków terrorystycznych, rozbojów oraz co najgorsze, zaangażowania się w kampanię dezinformacji skierowaną przeciwko Iranowi. Rigi został powieszony wkrótce po straceniu w zeszłym miesiącu, jego młodszego brata Abdulhamida, którego schwytano w sąsiednim Pakistanie w 2008 r. Według Teheranu, organizacja Jundallah (Żołnierze Boga), odpowiedzialna jest za przeprowadzenie szeregu zamachów na irańskie obiekty cywilne i wojskowe, w wyniku których, na przestrzeni ostatnich lat, zginęło wielu cywilów oraz co najmniej kilkuset żołnierzy. W 2005 r. zorganizowano nieudany, chociaż spektakularny zamach na prezydenta Ahmadineżada a w październiku 2009 r., przeprowadzając samobójczy zamach bombowy zabito 42 osoby, w tym co najmniej sześciu dowódców potężnej, elitarnej irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, co było bolesnym ciosem dla tej islamskiej republiki. Iran twierdzi, że Jundallah, mający swoją bazę w Beludżystanie, jest odpowiedzialny za sianie niepokojów w południowo-wschodniej części kraju, które doprowadziły do poważnej destabilizacji całego, graniczącego z Pakistanem regionu. Organizacja broniąc się twierdzi, że ich działania spowodowane są wyłącznie karygodną dyskryminacją - przez szyickie władze państwowe - plemion mniejszości sunnickiej, zamieszkujących południowo – wschodni Iran. Na Jundallah zwrócono baczniejszą uwagę około sześć lat temu, po tym jak rozpoczęła ona swoistą kampanię porwań i zamachów bombowych, która zresztą, z różnym nasileniem, trwa nadal. Bardzo prawdopodobne jest, ze ta około 1000 osobowa organizacja, obok prowadzenia akcji zbrojnych, zajmuje się też przemytem narkotyków oraz oleju napędowego z Iranu do Afganistanu i Pakistanu, co pozwala jej na pozyskiwanie niezbędnych środków finansowych na prowadzenie walki i przeżycie. Iran tradycyjnie oskarża też USA oraz Wielką Brytanię (niekiedy nie bez słuszności) o wspieranie działalności Jundallah, starającej się osłabić rząd islamskiej republiki, jednak kraje te, przynajmniej oficjalnie, nie przyznają się do jakichkolwiek kontaktów z irańskimi sunnitami. Teheran twierdzi również, że organizacja ta ma powiązania z al - Kaidą, jednakże obserwatorzy polityczni i eksperci zgodnie twierdzą że, póki co, brak jest poważnych dowodów na takie powiązania. Po śmierci Abdulmalika Rigiego, Jundallah nie został jednak bez przywódcy. Zaraz po jego aresztowaniu, organizacja poinformowała o mianowaniu nowego lidera, Muhammada Dhahira Balucha. Tutaj śmierć nie oznacza końca. Wyznacza jedynie nowy początek tego co już było. |