Akcja przeciwko nielegalnym pracownikom w Tajlandii
Policja tajlandzka prowadzi akcję wymierzoną w nielegalnych imigrantów z Azji Południowej. Według danych oficjalnych, jest ich w Tajlandii około półtora tysiąca. Rzeczywista liczba jest według organizacji pozarządowych znacznie większa.
Do Tajlandii przybywają w poszukiwaniu pracy ludzie z Birmy, Bangladeszu, Indii, Nepalu oraz Pakistanu.
Sytuacja gospodarcza Tajlandii nie jest zła, dlatego stała się ona atrakcyjnym rynkiem pracy dla tysięcy imigrantów, zarówno legalnych, jak i nielegalnych.
Władze w Bangkoku już jakiś czas temu zapowiedziały, że będą walczyć z nielegalnie pracującymi cudzoziemcami, by chronić miejsca pracy dla obywateli swego kraju. Twierdzą też, że nielegalnie pracujący obcokrajowcy są zagrożeniem dla porządku publicznego, powołując się na rosnącą liczbę kradzieży i napadów, których dokonali nielegalni przybysze.
W krajach Azji Południowej panuje ogromne bezrobocie, a zarobki są niskie. Dlatego każdego roku tysiące mieszkańców tego regionu próbują znaleźć zatrudnienie za granicą. Przedstawicielstwa konsularne Unii Europejskiej w Indiach informują o wzrastającym zainteresowaniu Hindusów podjęciem pracy w Europie, w tym w Polsce. Eksperci w Indiach przewidują, że w najbliższych latach około 20 milionów Hindusów może wyjechać w poszukiwaniu pracy.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły