Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Pogarsza się koniunktura w Chinach


01 lipiec 2010
A A A

Do słabszych danych z USA inwestorzy powoli zaczęli się już przyzwyczajać. W tym kontekście wczorajszy słabszy raport ADP nie wywołał już panicznej reakcji rynku, choć mógł przesądzić o ustanowieniu nowych minimów przed indeks Dow Jones. Słabsze dane z Chin są jednak rozczarowaniem, zwłaszcza, iż pojawiają się w najmniej sprzyjających okolicznościach.
Image
fot. (cc) aldask, flickr
Chiński indeks PMI drugi miesiąc w dół


Indeks aktywności dla chińskiego przemysłu obniżył się w czerwcu dość wyraźnie drugi miesiąc z rzędu. Wartość indeksu to 52,1 pkt. wobec 53,9 pkt. odnotowanych w maju. Kierunek został potwierdzony przez konkurencyjny indeks PMI sporządzany przez HSBC. Wartość tego indeksu to już jedynie 50,4 pkt., w porównaniu z 52,7 pkt. w maju. Słabsze dane z Chin wywołują obawy z dwóch powodów. Po pierwsze, rynki liczyły, iż dobra koniunktura w Państwie Środka będzie buforem dla europejskich kłopotów i ewentualnego wyhamowania ożywienia w USA. Teraz inwestorzy mogą zacząć obawiać się, czy chińskie władze nie przesadziły z ograniczaniem akcji kredytowej w pierwszych miesiącach roku (zwłaszcza, iż nikt do końca nie zna skali tych ograniczeń). Po drugie, jeśli Chinom rzeczywiście grozi pogorszenie koniunktury, o umocnieniu juana można zapomnieć.

Raport ADP rozczarowuje


Raport ADP wskazał na bardzo niewielki wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA (+13 tys.). Dane są najsłabsze od lutego i zdecydowanie słabsze od oczekiwań rynku (+60tys.). Nawet jeśli raport ADP nie był ostatnio dobrym predykatorem danych rządowych, kolejny sygnał słabości amerykańskiej gospodarki jest obecnie fatalną wiadomością dla rynków, zwłaszcza jeśli dotyczy on rynku pracy.

Raport mógł przesądzić o ustanowieniu nowych tegorocznych minimów przez kontrakty na indeks DJIA30. Warto zwrócić uwagę, że atak sprzedających nastąpił w ostatniej godzinie handlu na Wall Street. Wielokrotnie wskazywaliśmy, iż ostatnia godzina jest często dobrym indykatorem sentymentu rynkowego. Jeśli publikowane dziś i (szczególnie) jutro figury nie poprawią obrazu fundamentalnego, pokonanie wsparcia 9750 pkt. przez DJIA30 grozi dużą falą wyprzedaży.    

W kalendarzu – ISM, dane tygodniowe z rynku pracy

Kluczową publikacją w dniu dzisiejszym będzie amerykański indeks ISM obrazujący aktywność w przemyśle. Rynek oczekuje jedynie niewielkiego spadku indeksu (z 59,7 do 58,9 pkt.), co jest pewnego rodzaju przejawem optymizmu, gdyż regionalne wskaźniki z okolic Filadelfii i Nowego Jorku zasugerowały zauważalnie mniejszy wzrost aktywności niż w poprzednich miesiącach. Znaczny spadek ISM w obecnych okolicznościach byłby fatalną wiadomością, potwierdzającą wyhamowanie ożywienia w USA. Rynek będzie zwracał uwagę także na subindeks zatrudnienia. Te dane poznamy o godzinie 16.00, zaś o 14.30 tygodniowe dane z rynku pracy. Mając na uwadze słaby raport ADP i bliskość publikacji raportu rządowego (jutro), dane tygodniowe (konsensus 454 tys.) będą niewątpliwie przyciągać uwagę rynku.