Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Jędrzej Czerep: Białoruś - Rosja. Co z tą Unią Celną? Drukuj Email
( 0 głosów)




Jędrzej Czerep   
01.07.2010.
Porozumienie o utworzeniu wspólnej przestrzeni celnej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan napotyka kolejne problemy. Białoruś próbuje dalej grać na zwłokę negocjując dla siebie korzystniejsze warunki. Taka taktyka jest jednak z definicji tymczasowa. Aby Unia Celna zaczęła działać, wszystkie karty muszą zostać odkryte.
REKLAMA
Pierwszego lipca 2010 roku agencje podawały sprzeczne informacje o tym, czy Białoruś przystąpiła do Unii Celnej z Rosją i Kazachstanem, czy też nie. Chodziło o uchwalenie przez parlament w Mińsku kodeksu celnego, który miał zacząć obowiązywać pomiędzy tymi państwami. Na wtorkową sesję Izby Reprezentantów, ostatnią przed wakacjami, przewidziano m.in. rozpatrzenie zmian w ustawie o ruchu drogowym i projektu ustawy o prawach autorskich. W rozpizce brakowało wzmianki o głosowaniu nad wspólnym kodeksem. Jakkolwiek się nie wyjaśni dzisiejsza zagadka, potwierdza ona znaną już wcześniej prawdę o stosunkach gospodarczych Białorusi z Rosją: im bardziej ogólnie – tym dla Mińska lepiej; im więcej konkretów – tym gorzej. Problem w tym, że nie zawsze można grać na zwłokę w nieskończoność.

Unia Celna to w skrócie: zniesienie wewnętrznych barier celnych w obrocie towarowym pomiędzy trzema państwami, oraz ustalenie zasad podziału zysków z ceł importowych. W praktyce, w większości przypadków – dostosowanie się Mińska i Astany do rosyjskich stawek, oraz stosowne zharmonizowanie z partnerami własnych porządków prawnych. O ile dla Rosji utworzenie wspólnej przestrzeni celnej oznacza szereg długoterminowych korzyści, mniejszym jej uczestnikom, zwłaszcza Białorusi zależy na odkładaniu tego projektu w niesprecyzowaną przyszłość. Dlaczego?

Po pierwsze zniesienie ceł pomiędzy państwami związkowymi oznacza zalew rynków białoruskiego i kazachskiego rosyjskimi towarami. Miejscowym wytwórcom niezwykle trudno będzie wytrzymać taką konkurencję. Białorusinom zależy też na utrzymaniu obecnych zasad importowania samochodów. Gdyby zaczęły obowiązywać stawki podobne do rosyjskich ten niezwykle popularny proceder stałby się nieopłacalny – byłby zbyt kosztowny. Rosja inicjując unię celną z sąsiadami opóźnia swoje negocjacje ze Światową Organizacją Handlu: oficjalnie do WTO miałby wejść razem cały nowopowstały organizm. Nieoficjalnie: opóźnienie stawia barierę dla towarów z UE w drodze na rynek rosyjski, który się przed tym broni.

Kolejna sprawa to lista towarów wyłączonych spod działania przepisów Unii Celnej. Wyjątków jest tak wiele, że trudno mówić o jednolitym mechanizmie, raczej o zbiorze porozumień traktujących każdą kategorię osobno. Nie znikną więc posterunki celne na granicach rosyjsko-białoruskiej czy rosyjsko-kazachskiej. Najważniejszym wyjątkiem jest ropa naftowa: Mińsk chciałby, żeby zgodnie z duchem wspólnej przestrzeni celnej Rosja nie pobierała ceł eksportowych wysyłając ten surowiec na Białoruś. Rosja godzi się na to tylko w odniesieniu do nafty przeznaczonej na rynek wewnętrzny tego kraju. Schody zaczynają się, gdy mówimy o produktach naftowych, które Białoruś odsprzedaje z zyskiem na zachód. Gdy wejdą w życie porozumienia Unii Celnej wyschnie (lub przynajmniej przyschnie) to intratne źródło dochodów naszego wschodniego sąsiada.

Białorusi opłacało się werbalnie popierać Unię Celną. Dzięki temu poprawiała swoją pozycję w doraźnych negocjacjach z Moskwą. A ostatnio nie brakowało punktów spornych (kolejny konflikt gazowy, nadchodzą następne: sanitarne – o białoruskie mleko i mięso eksportowane do Rosji). Pozycja zawieszenia, rozdwojenia, nie mówienia ani „tak” ani „nie” była ze wszech miar wygodna. Nie może ona jednak trwać wiecznie, gdy chodzi o uruchomienie konkretnych mechanizmów. Unii celnej nie może być i nie być jednocześnie.
Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Sytuację jaką obecnie obserwujemy na rynku europejskim zarówno polityczną, jak i gospodarczą, można sprowadzić do działań, których głównym celem uzyskanie jak największych oszczędności. Poszczególne państwa, zwłaszcza te z południa Europy, podejmują reformy,...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny