Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Amnesty International apeluje o niezależne śledztwo w sprawie Xinjiangu

Amnesty International apeluje o niezależne śledztwo w sprawie Xinjiangu


03 lipiec 2010
A A A

Amnesty International apeluje do chińskich władz o przeprowadzenie niezależnego śledztwa w sprawie ubiegłorocznych zamieszek w Xinjiangu, regionie położonym w północno-zachodniej części Chin
ImageNowe relacje świadków dotyczące krwawych starć, do których doszło na ulicach Urumczi prawie rok temu, w opinii Amnesty International podają w wątpliwość oficjalną wersję chińskich władz.

5 lipca ubiegłego roku na ulicach stolicy Xinjiangu doszło do jednych z najbardziej tragicznych zamieszek na tle etnicznym w Chinach. W starciach pomiędzy zamieszkującymi Xinjiang Ujgurami i Chińczykami narodowości Han, według oficjalnych danych, zginęło prawie 200 osób, a około 1700 zostało rannych. Według rządowych raportów, większość ofiar stanowili Hanowie.

Amnesty International zwraca uwagę, że w świetle nowych relacji świadków, którym udało się uciec z Chin, zbyt wiele pytań dotyczących ubiegłorocznych wydarzeń pozostaje bez odpowiedzi. Według organizacji zajmującej się obroną praw człowieka, wątpliwości budzą oficjalne dane dotyczące liczby zabitych i rannych. Władze nie ujawniły także raportu dotyczącego szczegółowych informacji o tym, w jaki sposób 5 lipca 2009 roku ginęli ludzie w Urumczi. Według nowych relacji świadków, wojsko użyło wówczas wobec protestujących broni palnej.